19 maj 2015

Pierwsze urodziny Sterty + KONKURS!



Dziś na blogu nie będzie żadnej recenzji. Chciałbym Wam opowiedziec, jak to się wszystko zaczęło, a przy okazji chciałbym zaprosić Was na konkurs!

 Rok temu zrodził się pomysł stworzenia bloga o grach. Duża inspiracją była dla mnie moja druga połówka, która prowadzi stronę Zanim Przeczytasz, a jednocześnie pilnuje, abym nie palnął żadnych błędów w swoich tekstach! Dzięki!

Wracając jednak do początku bloga. Duży problem miałem z wymyśleniem nazwy, bałem się, że słowo sterta, będzie niosła za sobą negatywne odczucia. Jednak gdy spoglądam na zasięg, dochodzę do wniosku, że się myliłem. Po rozpoczęciu swojej działalności miałem problem z tym, co mam recenzować. Zacząłem więc od gier, które dla mnie bardzo dużo znaczą.

I tu zrodził się pomysł, aby nawiązywać współpracę. Dostałem kilka dobrych rad od innych blogerów (dzięki Kamil i Dama Gier!), więc rozpocząłem swoje podróże po stronach wydawców i producentów gier komputerowych i planszowych. Pierwszym wydawnictwem, które mi zaufało i powierzyło swoje gry, było Artifex Mundi z Zabrza. Współpraca jest na tyle owocna, że trwa cały czas!

Kolejne wydawnictwo, tym razem z grami planszowymi, które udało mi się przekonać do współpracy to Egmont. Było to dla mnie swego rodzaju wyróżnienie, że tak duże wydawnictwo chce ze mną nawiązać stały kontakt. Jest mi niezmiernie miło, że mi zaufano kolejny raz.

Dalej to już jakoś poszło z górki. Pisałem dalej do wielu wydawnictw  i udało się najpierw z JAWA, która produkuje bardzo dobre gry edukacyjne. Idąc dalej za ciosem, nawiązałem kontakt z portalami CasualGamer.ploraz Secretum.pl, na których również możecie czytać moje recenzje. Następną, dość znaczącą dla mnie współpracą, był odzew od Let’s Play! Przysłali oni mi grę świeżo po premierze (Labyrinth), która jako pierwsza zdobyła na moim blogu ocenę 10/10!

Ostatnia współpraca, jaką rozpocząłem to wydawnictwo Cartamundi, produkujące świetne gry karciane. Dostałem od nich świetne 4 gry (recenzje wkrótce!), a w dodatku nawiązaliśmy ścisły kontakt i liczymy na długą współpracę!

Chciałem podziękować wszystkim, którzy we mnie uwierzyli oraz Wam, czytelnikom, którzy napędzają mnie do działania. To właśnie dla Was mam konkurs, w którym do wygrania będą gry karciane!

REGULAMIN KONKURSU:

  1. Organizatorem konkursu jest blog Sterta Gier.
  2. Sponsorem nagród jest wydawnictwo Cartamundi.
  3. Konkurs trwa od 19.05.2015 do 29.05.2015 do godziny 18:00.
  4. Nagrodami w konkursie są:
    1. 1 miejsce: paczka dwóch gier karcianych, w skład której wchodzą: Monopoly Deal oraz Cluedo
    2. 2 miejsce: jedna gra – Cluedo.
    3. W przypadku przekroczenia 45 poprawnych zgłoszeń konkursowych, organizator ufunduję nagrodę niespodziankę (grę) dla 3 miejsca.
Zasady konkursu:
  1.  Pierwsza nagroda będzie przyznana za odpowiedź, która najbardziej trafi w nasze serca. Druga będzie wyłoniona drogą losowania.
  2. Dodatkowe losy w loterii można zdobyć dzięki polubieniu Sterty Gier oraz  Cartamundi - Shuffle Games Poland na portalu Facebook.
  3. Należy podać odpowiedź na pytania konkursowe, które znajdują na samym dole. Odpowiedzi podawać należy w komentarzach, pod postem konkursowym na stronie Sterta Gier. W odpowiedzi proszę również podać swój adres e-mail, aby ułatwić późniejszy kontakt. Dodatkowo proszę dopisać pod jaką nazwą na portalu Facebook zostały polubione w/w profile.
  4. Warunkiem odbycia się konkursu jest przynajmniej 10 zgłoszeń.
  5. Zwycięzcy zostaną poinformowani mailowo oraz ich imię i nazwisko lub pseudonim zostaną podane na profilu Facebook
  6. Wzięcie udziału w konkursie wiąże się z akceptacją wykorzystania danych (imię i nazwisko, bądź pseudonim) przez organizatora konkursu.
  7. Jeżeli po 5 dniach po ogłoszeniu wyników, zwycięzca nie prześle swoich danych do wysyłki to pierwszą nagrodę otrzyma osoba z drugiego miejsca, a drugie miejsce zostanie wylosowane ponownie.
  8. Nagrody można odebrać osobiście w Katowicach. Będzie prowadzona również wysyłka na terenie Polski.
  9. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany regulaminu.


Pytania konkursowe:
  1. Wymień 3 gry planszowe/karciane, które zostały zrecenzowane na tym blogu.
  2. Za co lubisz gry karciane i planszowe?

Share:

67 komentarzy:

  1. 1. Pan tu nie stał:Demoludy, Labirynth - ściezki przeznaczenia, Swing
    2. Sprawiają że można zapomnieć o cudach techniki, które obecnie utrudniają nam życie , a poza tym pozwalają wrócić do czasów gdzie były tylko planszówki

    marekzygmanowski@gmail.com
    FB - profil Marek Zygmanowski

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Swing, Pan tu nie stał, Monopoly Deal Disney.
    2. Gry planszowe są od lat motorem napędowym do spotkań z bliskimi. Rodziców i brata ciężko namówić do oglądania jednego filmu, ale partyjki Munchkina, Magii i Miecza, czy - z ostatnich tygodni - planszówkowej wersji Wiedźmina- nikt nie potrafi sobie odmówić. Gry bez prądu integrują ludzi, pozwalają cieszyć się drobnymi zwycięstwami i przemierzać fantastyczne światy.My nie wyobrażamy już sobie bez nich życia :)
    E-mail: villemo87@gmail.com Facebook: Dama Gier

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Duuuszki w kąpieli, Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia, Pan tu nie stał: Demoludy
    2. Zapewnią nam zabawę zawsze i wszędzie, nawet kiedy prąd siądzie ;) Uczą dążenia do celu i szukania drogi do zwycięstwa. Zachęcają, aby usiąść razem do stołu, porozmawiać, pośmiać się i pobawić się razem - ze sobą, a nie obok siebie.
    email: batarzyna@gmail.com, fb: Barbara Stolarska

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! Pamiętam jak do mnie napisałeś, wtedy mój cykl o grach dopiero raczkował :D Szybko minął ten rok, i w sumie życzyć mogę Ci tylko jednego - więcej współprac, więcej gier do recenzji :D

    1. Duuuszki w kąpieli, Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia, Swing

    2. Gry planszowe i karciane dostarczają masę rozrywki i zabawy. Można się przy nich uśmiać, ale to co najważniejsze to możliwość poznania nowych ludzi! Podczas rozmaitych rozgrywek możesz spotkać prawdziwych pasjonatów, maniaków, ale i początkujących, ale ich wszystkich będzie łączyć jedno - niezwykła sympatia do takich gier. Możesz z nimi pogadać o każdej grze, podyskutować, wymienić spostrzeżenia :) To niesamowite doświadczenie, które może zaowocować długoletnią przyjaźnią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 1. Squarki, Czarne historie i Monopooly Deal Disney

    2. Dzięki grom mam o czym pisać na blogu i na co wydawać pieniądze jakbym ich kiedyś miała za dużo :P A tak na serio gry planszowe i karciane pozwalają mi na ciekawe spędzenie czasu ze znajomymi, dzięki grom zawiązała się więź między mną a znajomymi z grupy na studiach (ach, te okienka xD ), mam też dobry pretekst, aby spotykać się z częścią znajomych z wolontariatu. Gry są dla mnie również punktem wyjścia dla wielu ciekawych rozmów z jednym z moich znajomych, który jest dla mnie wzorem, jeżeli chodzi o ten temat. No i kto nie lubi widzieć uśmiechu na ustach innych? A szczególnie jeżeli jest to moje rodzeństwo cioteczne, kiedy po raz pierwszy wygra grę, której mechanika sprawiała im jakąś trudność, czy wtedy, gdy reszta Rodzinki zgodzi się z nimi zagrać ;) Mogłabym jeszcze pisać dłuuuuugo, ale instrukcja do gry czeka xD

    Fanpage polubione jako Aleksandra Kmita
    e-mail: alekskmita@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. 1. Swing, Czarne Historie, Labyrinth: Scieżki Przeznaczenia.

    2. Lubię gry planszowe za to, że mam przy nich okazję spotkać sie ze zajomymi. Dzieki grom planszowym podczas spotkań towarzyskich w moim domu nie musimy już ograniczać się do rywalizacji kto szybciej wypije kufel piwa. ;) To tak trochę z przymrużeniem oka napisane. Ogólnie chodzi o to, że planszówki budują świetną atmosferę i potrafią na dlugie godziny oderwać od problemów dnia codziennego. Rzucając kostkami nie musisz się głowić nad tym co zrobić jutro na obiad albo czy przypadkiem nie zapomnialeś odebrać dziecka z przedszkola, nie, wtedy na głowie masz takie błahe sprawy jak przyszłość ludzkiego gatunku w starciu z agentami Molocha lub za ile przehandlować barana żeby starczyło na nową osadę na wyspie Catan. Tak, to już było na poważnie.

    Mój mail: p.lapczyk@o2.pl
    Profil polubiony jako Paweł Lapczyk :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie wezmę udział w konkursie :)
    1. Swig , Labirynth (:>) , Duuuszki w kąpieli.
    2. Cóż ja w zasadzie jestem początkującą graczką jeśli chodzi o gry planszowe. Nie licząc czasu dziecięcego nie grałam w nie za wiele, dopiero niedawno odkryłam pub Hex, który zrzesza wszystkich fanów planszówek i gier karcianych i przyznam że się zatraciłam w tym. Te gry, w które zdążyłam zagrać to polubiłam za różnorodność, jest tyle niesamowicie różnych od siebie gier planszowych że na prawdę jest w czym wybierać. Jednak za co polubiłam najbardziej planszówki, to za ludzi, którzy w nie grają. Przyszłam jako outsider do graczy w tym pubie, jednak mnie przyjęto z otwartymi ramionami i zaproszono do paru stolików do gier co było dla mnie szokiem, wiadomo jacy są ludzie na co dzień... Dlatego jeśli mam w skrócie powiedzieć za co, to za ludzi i możliwość przebierania jak w słodyczach :D

    Pozwoliłam sobie też polubić oba fejsy jako Marina Michałowska co komu szkodzi lajk:>
    email: ZagiSama@gmail.com
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  8. 1. Squarki, Duuuszki w kąpieli, Swing
    2. Lubię gry planszowe za to, że to świetna forma rozrywki, która pozwala na odstresowanie się i oderwanie od nie zawsze kolorowej rzeczywistości. Zaczynając grę przenosimy się w świat rywalizacji połączonej z zabawę, która nie ważne czy prowadzi do wygranej czy przegranej zapewnia świetną zabawę. W świecie w którym pędzimy i rywalizujemy o wszystko całkowicie na poważnie zasiadając do gry wreszcie możemy się śmiać nawet z tego jeśli czeka nas przegrana. Gry uczą moim zdaniem prawidłowej postawy wobec porażki. Inteligentnie wykorzystana lekcja może znacznie ułatwić nam codzienne życie. Poza tym gry planszowe to super okazja do tego by spotkać się ze znajomymi lub rodziną i zasiąść przy jednym stole, czego niestety w naszych czasach coraz bardziej brakuje. Gry rozwijają, kształtują spostrzegawczość i wiele umiejętności (w zależności od tego czego dotyczy dana gra), a wszystko to dzieje się właściwie niezauważalnie bo poprzez zabawę. W każdym z nas kryje się dziecko, które chociaż trudno mu się przyznać do tego kocha zabawę. I dlatego właśnie lubię gry planszowe - pozwalam mojemu wewnętrznemu dziecko na to przed czym wzbraniam się w codziennej życiowej gonitwie.

    Profile polubione jako Kasia Bieleń
    E-mail: kasia2006222@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. 1 Labyrinth: Scieżki Przeznaczenia, Swing, Duuuszki w kąpieli
    2 Nie ma co się rozpisywać: pozwalają się rozerwać i zrelaksować (bez patrzenia w monitor), zintegrować się z ludźmi (co się bardzo ceni w coraz bardziej wirtualnym świecie) oraz na chwilę odpłynąć w świat fantazji bez przyziemnych problemów

    Mateusz Bilik"
    1matii1@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. 1. Monopoly Deal Disney, Duuuszki w kąpieli, Squarki base
    2. Zawsze gdy wspominam dzieciństwo mam przed oczami ławkę na robotniczym śląskim osiedlu, a na niej grono emerytowanych górników palących „Popularne” i grających w „tysiąca”. Pamiętam ten widok równie dobrze, jak smak pierwszego „rozbieranego pokera” na koloniach oraz za wszystkie „śledzie” otrzymane po przegranym „makao”. Gdy myślę „pierwsza miłość” to przed oczami ukazuje mi się beton na garażach, tanie piwo i „karciana wojna”, którą toczyliśmy godzinami. Młodzieńcze imprezy zawsze zaczynały się niewinnie od „Monopolu” a kończyły karcianą butelką i „Prawdą czy wyzwanie”. Myślę, że za klika lat z równym sentymentem będę wspominała warszawskie wieczory spędzone wspólnie z przyjaciółmi ze studiów przy partyjce „Kolejki”. Właśnie za to wszystko kocham gry karciane i planszowe! Kocham je bo były ze mną całe życie i dzięki nim posiadam mnóstwo cudownych wspomnień!
    e-mail: zordonka89@gmail.com
    Profile polubione jako Dorota Ordon

    OdpowiedzUsuń
  11. 1.Pan tu nie stał,Duuuszki w kąpieli,Swing
    2.Za co lubię gry karciane/planszowe? Za konkurencję, tak konkurencję,dla gier komputerowych. Może jest to słaba konkurencja bo nowe pokolenia wolą efekty specjalne, myszkę i monitor, ale gry planszowe to wyobraźnia,której brakuje elektronice. To wyobraźnia ludzka uruchamiana z chwilą otworzenia pudełka, aż do momentu jego zamknięcia po skończonej grze. To siła strategii, często matematyki, czy przewidywania ruchów przeciwnika. To niezapomniane chwilę z rodzina,przyjaciółmi,sąsiadami czy dotychczas nieznajomymi ludźmi. To chwila uśmiechu i radości oraz przemyśleń i wspomnień. Takich namacalnych emocji nie da się odczuć przed monitorem. Mało tego w świecie pogrążonym przez elektronikę zanika chęć realnych spotkań międzyludzkich a gra planszowa stara się te relację odbudować. U Nas na dzień dzisiejszy jest to gra " 07 zgłoś się" i "Shogun"

    Lubie na Fb jako : Michalina Jarkiewicz
    michalina.jarkiewicz@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. 1.Gra Fire,Dietek,Labyrynth
    2.Uwielbiam gry palnszowe i karciane, bo pozwlają spędzić miły czas
    w gronie rodziny oraz przyjaciół.Pobudzają naszą wyobraźnie, zmuszają
    do myślenia i uczą.Wywołują w nas wiele emocjii i wprowadzają nutę
    przyjemnej rywalizacji.W dobie komputerów bardzo często gry planszowe
    schodzą na dalszy plan, co jest wielkim błędem.Ja staram się jednak jak
    najczęściej wracać do takiej formy rozrywki.
    magducha14@buziaczek.pl
    profil na FB Lili Liwer

    OdpowiedzUsuń
  13. 1. Pan tu nie stał, Swing, Labirynth
    2. Gry karciane i planszowe lubię za to, że zapewniają świetną zabawę wielu osobom jednocześnie. Rozwijają wyobraźnię, uczą przestrzennego myślenia. Dzięki nim możliwe jest spędzenie wolnego czasu w wyjątkowy sposób z dziećmi, rodziną, ze znajomymi. W dzisiejszych czasach, w dobie internetu, facebooka, twittera, często nie potrafimy się odnaleźć w grupie naszych przyjaciół w realnym świecie. Dlatego gry planszowe, karciane zwiększają ilość spotkań z najbliższymi dzięki czemu czujemy się przy nich zawsze komfortowo :)
    ewelina75@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. 1. Pojawiły się recenzje gier: "Dietek – jak odchudzić przyjaciela", "Squarki Base" oraz "Pan tu nie stał: Demoludy" swoją drogą naprawdę fajna gra.
    2. Za co lubisz gry karciane i planszowe?
    Tego typu rozrywkę wręcz uwielbiam. Dlaczego? Z wielu powodów także tych dla których uwielbiają tą rozrywkę jej wielbiciele czyli:
    1. walor praktyczny - można w nią grać zawsze i wszędzie (oprócz gry i graczy nic nam już nie jest potrzebne), praktycznie przez całe życie
    2. walor edukacyjny - dowiadujemy się nowych i ciekawych rzeczy
    3. za sam fakt bycia formą rozrywki
    4. ale dla mnie osobiście najważniejszym powodem dla którego uwielbiam gry karciane i planszowe to możliwość grania w nie z rodziną lub przyjaciółmi kiedy to mamy żywy kontakt z drugą osobą, poświęcamy wtedy sobie i tylko sobie wzajemnie czas i uwagę, pielęgnując w ten sposób nawiązane już relacje lub budujemy nowe.
    Przykładem na to jest już nasza tradycja rodzinna zapoczątkowana przez mnie i moją siostrę trzy lata temu którą jest gra w grę planszową lub karcianą po kolacji wigilijnej. Co roku kupujemy nową i rodzinnie sprawdzamy ją w praktyce.
    Email: elina44@interia.pl
    Najlepsze życzenia z okazji urodzin.

    OdpowiedzUsuń
  15. 1. Czarne historie, Swing, Pan tu nie stał: Demoludy.
    2. Pozwalają poznać nowych ludzi, a o starych znajomych dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy i cech charakteru, które w innych sytuacjach nie wyszłyby na jaw. Jednocześnie gry planszowe pozwalają na klasyfikacje i przyporządkowanie osób do różnych grup :)

    e-mail: krystyna.owsiak@gmail.com
    Profil: Krystyna Owsiak

    Najlepszego przy pierwszej rocznicy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. 1. Swing, Labyrinth, Fire
    2. Planszówki dały mi znacznie więcej, niż tylko rozrywkę: znalazłam dzięki nim najpierw przyjaźń, potem miłość, a na końcu jeszcze pracę. Zajmują tak ważną część mojego życia, że musiałam wyeksmitować część ubrań z półek - bo przecież nie położę gier na podłodze! A co jest w nich najlepsze? Uniwersalność! Nieważne, czy wracam wykończona do domu po pracy, czy jadę pociągiem pod namiot - zawsze uda się coś wybrać, a nawet namówić mamę i siostrę na partyjkę (w ostateczności zawsze pozostaje opcja gry solo w Osadników NI):)
    Profil: Ola Miszta
    e-mail: froszul@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. 1. Fire, Swing, Labirynth - Ścieżki przeznaczenia
    2. Gry planszowe są doskonałą alternatywa do zdygitalizowanego świata. Wszędzie tylko fejsbuki, twity, instagramy, a ludzie zapomnieli już, jak się rozmawia, uśmiecha do siebie. I własnie dlatego gry planszowe są idealne. Można się spotkać ze znajomymi, pogadać, pograć, pobawić się. Ja to nazywam obcowaniem :) Uwielbiam również siadać do gry z moimi dziećmi, dla nich jest to niesamowita radość, że mogą siąść w niedzielę i zagrać ze swoimi rodzicami, którzy niestety z powodu zawodowych nie zawsze mają dla nich czas w tygodniu :(

    Pozdrawiam
    Mikołaj, miotelka@gmail.com, nick na fb: Kolja Mi

    OdpowiedzUsuń
  18. 1. Swing, Pan tu nie stał, Labyrynth-Ścieżki przeznaczenia (swoją drogą wpisałam tę grę na moją listę musthave po tej recenzji!)

    2. Odpowiedź na to pytanie jest bardzo złożona. Kiedyś wydawało mi się, że granie w planszówki jest zwykłą stratą czasu i pretekstem, aby odwlekać w czasie wypełnianie obowiązków. Przekonana jednak przez męża skusiłam się na grę w Talisman, potem Puerto Rico i Dawno dawno temu. Potem przyszedł czas na Arkham Horror, Robinsona Crusoe, Ghost Stories i wiele innych. Odkryłam, że gry rozwijają nasze zdolności logicznego myślenia i kreatywności (dawno dawno temu), spostrzegawczości, działają na ulepszenie naszej zaradności (ekonomiczne), pobudzają wyobraźnię, kształtują myślenie abstrakcyjne (tajemnicze domostwo), a także rodzą poczucie empatii (gdy widzimy, że przeciwnej stronie brakuje szczęścia) i dobrej rywalizacji - rywalizacji z klasą, bez wyrzutów. Co ważne, uczą przegrywać i godzić się na to, że kości nie zawsze idą po naszej myśli (Ghost stories). Innymi słowy, gry budzą w nas zdolności, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania w społeczeństwie. I za to je uwielbiam :-)

    Żałuję, że nie odkryłam tych zalet wcześniej! :-) Pozostaje mi jedynie nadrabiać zaległości i cieszyć się ze wspólnych doświadczeń w grach :-)

    Profil: Agnieszka Rumińska
    Adres: agnieszka.ruminska@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. 1. Swing, Czarne Historie, Labyrinth: Scieżki Przeznaczenia

    2. Lubię gry planszowe i karciane, bo integrują ludzi - są bezpośrednią formą kontaktu, a nic nie zbliża tak, jak chwila rozrywki, rywalizacji czy współpracy!

    Do tego, z punktu widzenia mojego wykształcenia (lneuroogopeda), gry planszowe i karty rozwijają nasz mózg zdecydowanie bardziej, niż gry komputerowe. Już tłumaczę dlaczego: ośrodek mowy znajduje się w lewej półkuli mózgu i wszystkie gry planszowe rozwijają zdolności lewopółkulowe poprzez grafopercepcję, szeregowanie, kategoryzjację, logiczne myślenie, kontakt z drugim człowiekiem, a gry komputerowe bomabrdują naszą prawą półkulę efektami dźwiękowymi i szybko zmieniającą się, kolorową grafiką. To nie pobudza mózgu do myślenia, ponieważ myślimy jężykowo, a język "siedzi" w lewej półkuli.

    Do tego gry planszowe i karciane można wziąć ze sobą pod namiot, na plażę, czy na działkę.

    W Krakowie są fajne knajpki, gdzie można wziąć z półki grę i bez żadnej dopłaty pograć z przyjaciółmi. I kolegami ze stolika obok ... ;)

    I na koniec: gry planszowe i karciane nie potrzebują prądu, więc są ekologiczne, ekonomiczne i można nimi zająć czas podczas awarii energetycznej!

    mój e-mail: malgorzata.korbiel[at]gmail.com
    profil: Małgorzata Korbiel

    OdpowiedzUsuń
  20. 1. Te gry to np. Duuuszki w kąpieli, Czarne historie, Labirynth.
    2. Z początku mała poprawka: ja takich nie lubię, ja je uwielbiam. Od małego, od pierwszego dziecięcego memory, pierwszych chińczyków i drabin, polskiego Eurobiznesu i Makao, granego z babcią.
    Planszówki/karcianki to wspaniały sposób na rozwijanie wyobraźni, logicznego myślenia, ciekawości świata, kombinowania, gry zespołowej, rywalizacji, blefowania, zapamiętywania, refleksu, planowania, eh.. i wiele, wiele więcej. Komputer tego nie ma. Telewizor tego nie nauczy. A konsola co najwyżej zauroczy kolorem.
    Planszówki dają wiele więcej możliwości kreowania własnego bohatera. Dzięki nim nie wpisujemy się w czyjeś ramy, ale tworzymy własne. Nie patrzymy na świat zamknięty, opisany, ale opisujemy go własnymi słowami. Uczymy się mówić, ale nie byle co, opisywać świat, jakim chcemy go widzieć. Zamknięci w szponach ekranów nie zdobędziemy takiej ilości słownictwa, jak tłumacząc koledze, jaki dokładnie jest ten smok, co to próbuje go zgładzić. Polegając na myszce i klawiaturze nie nawiążemy prawdziwych relacji z innymi graczami. Planszówki zaś budują realne relacje. Pozwalają poznać, zrozumieć.. a że przy okazji usłyszymy scenki z czyjegoś życia, poznamy przepis na wyborne ciasto i gdzie można kupić najlepsze piwo, to chyba tylko lepiej, prawda?
    Chciałabym, żeby to była prawda. Żeby młode pokolenie dorastało w tej magii, która mi była dana. I mam nadzieję, że córkę wychowam właśnie na tej ścieżce. Bo planszówki to magia. I żaden ekran tego nie zastąpi :)

    e-mail: izabela.biala@op.pl
    Profil: Izabela Biała

    Następny achivement to okrągła dyszka, mam nadzieję, że go doczekacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. 1) Swing, Labyrinth-Ścieżki Przeznaczenia, Duuuszki w kąpieli.
    2)
    Bo planszówki - prosta sprawa,
    Relaks, energia no i zabawa!
    Każda wolna chwila jest nasza,
    Kiedy na stole pojawi się plansza!
    Wziąć znajomych, grać wytrwale,
    I się bawić doskonale.
    Zapomnieć o rzeczywistości,
    Kiedy do rąk idą kości.
    Rzucać, turlać, grać i rządzić,
    W głowach innych ludzi mącić
    Myśleć, główkować i zgadywać,
    przy tym wytrwale zawsze wygrywać!
    Bo gry planszowe to świetna sprawa,
    edukacja, myślenie no i zabawa!

    e-mail: okusiaa@wp.pl
    Profil: Aleksandra Koszel

    OdpowiedzUsuń
  22. Biorąc pod uwagę to, jaki świat otacza nas na co dzień, jak bombardowani jesteśmy natłokiem informacji i obrazów przez media, gdzie ciągle dochodzi do "przebodźcowania" poprzez zarzucanie nas milionami nieistotnych faktów, dźwięków, to gra planszowa pozwala uciec od rzeczywistości, jednocześnie bez zatracania się w wirtualnym świecie. Pozwala na bezpośredni kontakt z drugim człowiek, a jednocześnie na chwilę relaksu. Jest to jedna z nielicznych aktywności, która pozwala na jednoczesny odpoczynek i intelektualny trening. Daje zabawę, jednocześnie powiększając horyzonty, rozbudzając sfery aktywności, których nie używamy codziennie. Kontakt z innymi, którzy zainteresowania lokują podobnie do nas, dodatkowo pobudza nas do pozytywnych działań. Ja osobiście gry planszowe polecam wszystkim.. i tym młodszym i tym starszym :)

    matigarus@gmail.com
    profil:Mateusz Garus

    OdpowiedzUsuń
  23. 1. Duuuszki w kąpieli; Swing; Ścieżki Przeznaczenia
    2. Gry planszowe kojarzą mi się przede wszystkim z dzieciństwem. Nie tylko moim, kiedy to graliśmy w "Myszki/Labirynt", chińczyka, Monopoly, ale również moich rodziców. Kilka lat temu przy okazji porządków na strychu, znaleźliśmy popularne kiedyś kapelusze (lub "czopki" jak kto woli) i z zapamiętaniem spędziliśmy przy tej grze kilka godzin. W czasie jakichkolwiek urodzin lub imprez organizowanych w domach rodziny lub znajomych, zawsze wyciągaliśmy jakąś grę albo karty i graliśmy. Teraz popularniejsze wśród nas są karty, czasem bierki. Gry karciane i planszowe kojarzą mi się właśnie z rodzinną atmosferą, śmiechem, siedzeniem do późna, przyjacielską rywalizacją i mile spędzonymi godzinami.

    lawendacorine@gmail.com
    FB: Agnieszka Ines Winkler

    OdpowiedzUsuń
  24. 1.Duuuszki w kąpieli,Czarne historie, Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia.
    2. Uwielbiam gry planszowe dlatego iż podobnie jak książki są bramą do innej rzeczywistości. Kiedy czytamy jesteśmy jednak tylko biernymi obserwatorami wydarzeń, w grach planszowych możemy się zaangażować w fabułę i wpływać na jej bieg. Na planszy mogę przemierzać różne fantastyczne krainy, i na dodatek nie sama ale ze znajomymi: czy to do Śródziemia, czy do świata Wiedźmina- mogę stać się jednym z ulubionych bohaterów i przeżyć przygodę. Bo przecież choć rozgrywka toczy się na planszy to emocje są autentyczne i nierzadko dorównują rzeczywistości. Planszówki pozwalają mi na oderwanie się od codzienności i wkroczenie w pełen magii i przygód świat. Cóż więcej można dodać!
    patrycjafilipowicz@interia.pl
    FB; lubię jako Patrycja Filipowicz

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  25. 1. Labyrynth - Ścieżki Przeznaczenia, Pan tu nie stał, Swing
    2. Gry lubię za to, że stymulują umysłowo i towarzysko :)
    kajaw1@poczta.onet.pl
    Karolina Wójcik

    OdpowiedzUsuń
  26. LABYRINTH, SQUARKI BASE, SWING :)
    Gry karciane lubię za to, że jeśli masz trochę czasu zawsze szybciutko można w nie zagrać, natomiast gry planszowe jeśli masz tego czasu bardzo dużo i chcesz ze znajomymi lub rodzinką fajnie spędzić czas to wyjmujesz planszówkę. Ostatnio w śród moich znajomych powstał nowy tryb spędzania imprez czyli gry najprzeróżniejsze od kalambury po inne(nie reklamując ich zbytnio). Gry rozkręcają naszą wyobraźnię ale tez jest dobra zabawa i często śmiech od ucha do ucha - lepsze to niż oglądanie kolejnego KEVINA. Mała anegdotka pod czas gry w kalambury szwagrowi pękły spodnie w kroku gdy pokazywał jakieś hasło :))) do dzisiaj i powszechczasy będziemy to ze śmiechem wspominać. FB:Magdalena Kuczyńska, mail: madziulak9@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. 1. Czarne historie, Swing, Pan tu nie stał.
    2. Gry karciane i planszowe cenię za to, że stanowią wspaniałą zabawę dla całej rodziny. Za to, że rozwijają wyobraźnię, integrują, pozwalają przebywać ze sobą, wspólnie przeżywać emocje, uczą cieszyć się z drobnych sukcesów, ale też przegrywać. Ale przede wszystkim ich ogromną zaletą jest możliwość kontaktu z drugim człowiekiem, nie tak jak w przypadku gier komputerowych, które niestety w dzisiejszych czasach dominują :(
    e mail: justyna.kuzia@o2.pl
    FB: Justyna Radzbanek

    OdpowiedzUsuń
  28. 1. Monopoly Deal Disney; Swing; Duuuszki w kąpieli
    2. Planszówki najpierw wciągnęły mnie. Potem pomogły mi poznać mojego obecnego Partnera. A na końcu sprawiły, że wspólne planszówkowe spotkania z rodziną i przyjaciółmi stały się cotygodniową tradycją naszego domu. :) To jakby nasz drugi, lepszy, beztroski świat, w którym granicą jest tylko nasza wyobraźnia: sami decydujemy, czy dziś zagłębimy się w zaułki mrocznego miasta Ankh-Morpork, czy pojedziemy w fascynującą podróż pociągiem z Ticket to Ride, a może powalczymy z Munchkinowymi potworami, lub poszukamy magicznego Talizmanu... Czy może być coś fajniejszego od rodzinnych chwil spędzonych NIE przy telewizorze, NIE we własnych pokojach, NIE przy komputerach, ale właśnie przy wspólnej grze? Za to właśnie cenię gry planszowe i karcianki. Łączą pokolenia, zacierają granice, kształcą, wywołują uśmiech, relaksują i wreszcie - sprawiają, że możemy uciec na kilka godzin w inny, kolorowy, baśniowy świat.
    FB: Aleksandra Kimak
    e-mail: oluh666@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  29. 1. Monopooly Deal Disney, Labyrinth: Scieżki Przeznaczenia, Pan tu nie stał: Demoludy
    2. W szalonym świecie wirtualnej pokusy.
    Gdzie nieznajomym jest brat dla brata.
    Wszystko co zbliża człowiecze serca.
    Iskrą nadziei jest dla tego świata.

    A cóż bardziej sprawia radość z obcowania.
    Z życzliwym uśmiechem w najbliżych gronie.
    Jeśli nie w grach fantastyczne krainy.
    Co planszą początek a wyobraźnią koniec.

    Gdzie lochów labirynt tajemnicą kusi.
    Gdzie smok strach rozsiewa ze szczytu swej wieży.
    Gdzie skarby ukryte czekają na śmiałków.
    Gdzie straszliwa armia nadchodzi z rubieży.

    Gdzie przygoda pod ramię co dzień idzie z Tobą.
    Gdzie z przeciwnościami losu ciągle walczysz.
    Taką rzut kostką posiada potęgę.
    Taka moc zawarta jest w kartonowej planszy.

    archi.ak21@wp.pl
    FB: Artur Archerito Kłos

    OdpowiedzUsuń
  30. 1. Swing, Duuuszki w kąpieli, Czarne historie 4 .
    2. Gry karciane i planszowe to niejako powrót do korzeni rozrywki. Cieszę się, że przeżywają one swój renesans. Są wspaniałą alternatywą dla gier komputerowych, tabletów czy smartfonów. To okazja do spotkania z najbliższymi i spędzenia miło czasu. Coż jest lepszego niż wspólna gra z przyjaciółmi? Z przyjaciółmi, którzy siedzą obok, z którymi można porozmawiać, pośmiać się, czy też wprost zapytać o przyczynę czy cel danego zagrania. To w gruncie rzeczy świetny sposób na odnowienie relacji między ludźmi - tych rzeczywistych, nie wirtualnych.


    p.czta14@wp.pl
    Adam Kwiatkowski

    OdpowiedzUsuń
  31. 1. Squarki base; Duuuszki w kąpieli; Monopoly.
    2. Gdy byłam mała grałam z nudy. Ot tak, by zabić czas, rzadko sięgałam po gry tylko po to by odczuć tę przyjemność ogrania mojego przeciwnika. Teraz po kilkunastu latach od porzucenia wszelkich gier planszowych czy karcianych, odkrywam je na nowo. Teraz sięgam do nich zawsze przygotowana do rozegrania partii z użyciem jakiejś nowej strategii, odkrywam różne nowe warianty gry, których wcześniej jako kilkulatka nie byłam świadoma. Moja mała chrześnica często wpada do mnie z wizytą i zawsze ma ze sobą jakąś grę. Nawet zabawa z dzieckiem sprawia dużą frajdę, ale jeszcze większą ogranie jej rodziców :)

    anita25@op.pl
    Anita Krzykowska

    OdpowiedzUsuń
  32. 1. Swing, Duuuszki w kąpieli, Czarne historie 4.
    2. Ja w odróżnieniu od innych powiem krótko: Kto nie spróbował gier planszowych, niech uważa bo wciąga bardziej niż bagno. Poza tym świetna sprawa z zacieśnianiem więzi rodzinnych.

    koooo2a@gmail.com
    Tomasz Kosała FB

    OdpowiedzUsuń
  33. 1: Monopoly Deal Disney, Labyrynth, Squaraki base
    2. Uwielbiam rywalizacje. niestety nie lubie przegrywac, wywoluje to we mnie zlosc i jestem chamska. Znajomi namowilui mnie, ze musze czesciej w nie grac i pracowac nad soba. Czesciej gram w karty, a planszowe gry ciagle zmieniamy wiec ucieszlam sie na ten konkurs. Ciagle pracuje przed komputerem wiec 'normalna gra' w karty badz gre planszowa a nie na komputerze jest mega relaksujaca..mimo,ze rozsadza mnie zlosc, gdy przegrywam. Profile zostaly polubione z konta Ksenia Dejneka, kseniadejneka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  34. 1:Swing, Monopoly Deal Disney, Czarne historie.
    2: Witam. Gry planszowe i karciane lubię z a to, że słabo się gra samemu.
    Potrzebna jest nam druga osoba, wiadomo samotność najgorsza na świecie.
    Gry zbliżają ludzi, choć nie zawsze...sami wiecie. :) Pozdrawiam

    lukasz.pastucha27@gmail.com
    FB- Łukasz Pasta

    OdpowiedzUsuń
  35. 1."Monopoly", "Duuuszki w kąpieli", "Pan tu nie stał".
    2. Gry planszowe i karciane znaczą dla mnie więcej niż dla większości osób. Mam do nich wielki sentyment jak i do książek. Wychowywałam się na nich. Jak dawniej Nasi przodkowie. Nie istnieje dla mnie świat bez tego.

    OdpowiedzUsuń
  36. 1) Squarki Base/ Monopoly Deal Disney/ Dietek – jak odchudzić przyjaciela.
    2) Na początku nie mogłam, a raczej nie chciałam przekonać się do gier planszowych, których mój chłopak jest wielkim fanem. Myślałam, że są nudne i że nie dam rady, a tak w ogóle, to kto by w dzisiejszych czasach grał w planszówki… Dziś biję się w pierś, że tak mówiłam, a nawet mogłam pomyśleć.
    Pierwszą moją grą była Rummikub. Nie od razu mi się spodobało, ale skończyło się na tym, że mój przeciwnik po trzeciej rozgrywce powiedział, że będziemy grać, aż w końcu to on wygra. Od tamtej pory bardzo często gram w różne gry ze znajomymi, co jest pretekstem do spotkania, rozmowy, wywołuje mnóstwo emocji, szaloną rywalizację, wyzwiska, śmiech i radość; dzięki planszówkom jest tak jakoś miło, można się lepiej poznać i czas nie upływa na zwykłym ględzeniu i piciu, można ćwiczyć mózg, rozerwać się, a nawet uczyć się przegrywać, a to wielka sztuka [sama kiedyś zrzuciłam ze stołu wszystkie elementy, krzycząc: nieeeee!, kiedy mój chłopak był o krok od wygranej. Podczas gry nie ma związku, jest wojna, a na wojnie wszystkie chwyty dozwolone! :D].
    Co najbardziej mnie w nich urzekło to fakt, że bawiąc - uczą. Uczą pokory, szacunku do drugiej osoby, którą łatwiej zbluzgać w Internecie, niż siedząc z nią przy jednym stole, rozwijają wyobraźnię i pomagają oswajać się z różnymi trudnymi sytuacjami. Takie gry to mała sztuka życia.
    Gry karciane wywołują we mnie miłe wspomnienia z dzieciństwa bez internetów, teraz rzadko w nie grywam, a może czas to zmienić?
    W dzisiejszych czasach ludzi wpatrzonych w ekrany komputerów i smarfonów, gry planszowe są wspaniałą alternatywą. Mówię to ja, nawrócona :).

    Profile polubiłam z profilu Klaudia Nowak,
    mój e-mail to: klauduska1205@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  37. 1. Pan tu nie stał, Czarne historie, Tikal
    2. Gry planszowe lubię bo jest to dobry pretekst do spotkania z przyjaciółmi. Oczywiście dodatkowo może być piwko czy pizza, ale nie jest to konieczne. Toczy się rozmowa, są emocje. Czas szybko leci. Nie nudzimy się gdy pogoda nie dopisuje.

    mój email: aanja@vp.pl
    FB Ania Szczepaniak

    OdpowiedzUsuń
  38. 1. Pan tu nie stał oraz Duszki w kąpieli.

    2.Gry karciane i planszowe Uwielbiam od dziecinstwa az do dzisiaj.
    Łacza one ze mna duzo nie zapomnianych wspomnien. W karty jak i zarowno w gry planszowe nauczyli mnie grac moi świetej pamieci Dziadkowie za co im bardzo dziekuje.
    Do dzisiaj gram w gry planszowe w wolnym czasie poniewaz jest to bardzo fajna i mila zabawa ktora uczy tez rowniez najmlodszych.
    Mam siostrzenca ktorego teraz ja ucze grac w gry planszowe jak i zarowno w karciane.
    Lubie te gry poniewaz sa one bardzo logiczne i chcial bym je przekazywac kolejnemu pokoleniu a kolejne nastepnemu tak aby nigdy nie zaginely :)

    OdpowiedzUsuń
  39. 1. Pan tu nie stał: Demoludy, Swing, Czarne Historie.
    2. Gry planszowe mają w sobie coś wyjątkowego. Są idealnym rozwiązaniem na wspólne spędzanie czasu z rodziną i przyjaciółmi. Gdy za oknem deszcz, warto usiąść z bliskimi, napić się dobrej herbaty i umilić sobie czas wspólną grą. Takie gry łączą i zbliżają do siebie ludzi. Nie wymagają niczego prócz kilku osób i chęci na dobrą zabawę. W dzisiejszych czasach ludzie są ciągle zabiegani i nie mają czasu na integracje z bliskimi. Warto czasem troszeczkę zwolnić, usiąść z najbliższymi i cieszyć się chwilą przy swojej ulubionej grze.

    E-mail: wizzu666@gmail.com
    FB: Milena Szulczewska

    OdpowiedzUsuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  41. 1. Gry (planszowe i karciane) które zostały zrecenzowane na tym blogu:
    • Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia
    • Swing
    • Monopooly Deal Disney
    2. Za co uwielbiamy gry planszowe oraz karciane?

    Na najbardziej podstawowym poziomie uczestnictwo w grach karcianych czy planszowych wyzwala w nas serotoninę. Podczas gry jesteśmy po prostu szczęśliwsi i czujemy się lepiej. Tak jak wiele osób już zauważyło grając w karty czy planszówki , wyzwalamy się od monitorów i cieszymy się życiem w realnym świecie.

    Pozdrawiam
    Mikołaj [9999mp@gmail.com]

    OdpowiedzUsuń
  42. 1. Gry które zostały zrecenzowane na tym blogu:
    Czarne historie
    Monopoly Deal Disney
    Swing

    2. Gry planszowe lubię za to, że nawet, gdy szalejący Ksawery odciął mnie od świata, zabrał mi prąd, wodę i internet, to nie zabrał mi moich gier planszowych i razem z rodziną pomimo ponurej pogody graliśmy w nie przy świeczkach, co sprawiło, że było u nas w domu ciepło, rodzinnie i wesoło. Gry planszowe lubię również za to, że są świetnym rozwiązaniem na spotkania z przyjaciółmi, sprawiają, że nasze spotkania nie są nudne, monotonne i powtarzalne, a za każdym razem dzieje się coś innego i ciekawego. Gry planszowe lubię za to, że były, są i będą oraz za to, że się nigdy nie znudzą i nawet grając w nie setny raz odkrywamy w nich coś nowego.

    Pozdrawiam
    Adres e-mail: matgac1@wp.pl
    FB: Mateusz Gackowski

    OdpowiedzUsuń
  43. 1. Labyrynth - Ścieżki Przeznaczenia, Pan tu nie stał, Swing
    2.
    Czemu lubię gry karciane?
    Toż to głupie jest pytanie!
    Gdy z dziewczyną się zdzwonimy,
    z przyjaciółmi się schodzimy,
    karty lecą w nasze ręce,
    ach uśmiechy, te dziecięce,
    wszyscy bacznie obserwują,
    przeciwnicy nie kantują,
    leci karta, jedna, druga,
    mój kolega głupka struga,
    wszyscy grają tu wytrwale,
    chcąc się bawić doskonale.

    My planszówki też kochamy,
    kośćmi w rękach potrząchamy,
    leci kostka, to jest szóstka!
    ma drużyna to ubóstwia!
    wszyscy mózgi wytężamy,
    tę zabawę my wygramy!
    Pionek zbity i wygrana,
    ta impreza trwa do rana.

    Czas na zmianę tej zabawy,
    chociaż ciągle mam obawy,
    że tej gry to nie dogramy,
    bo się zaraz pospieramy,
    lecz to niemożliwe przecież!
    bardzo dobrze wszyscy wiecie,
    gry te łączą, a nie dzielą,
    i też śmiechu nam udzielą,
    śmiech, zabawa i wygłupy!
    to są cechy naszej trupy!

    Mail: Vaeppe@gmail.com
    profil: Maciej Głowala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Profil: Maciek Pankracy Głowala *
      Mała pomyłka :)

      Usuń
  44. 1.
    -Swing
    -Labyrynth - Ścieżki Przeznaczenia
    -Pan tu nie stał
    2.
    Gry karciane oraz planszowe są niezastąpione. Potrafią doskonale zagospodarować nasz wolny czas. To świetne rozwiązanie dla nudzących się dzieci oraz dorosłych, którzy potrzebują odrobiny relaksu i spokoju. Takie gry są najczęściej edukacyjne, bądź i nawet integracyjne. Uwielbiam je za to, że mogę zabrać je wszędzie i cieszyć się dobrą zabawą w każdym gronie ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. 1. Duuuszki w kąpieli, Pan tu nie stał, Swing
    2. Współczesne gry, przy zachowaniu prostoty zasad, zapewniają grającym spory wysiłek umysłowy, napięcie związane z rywalizacją, a często także pozwalają wcielić się w bohaterów popularnych filmów, książek, epok historycznych czy nawet gier komputerowych. Umożliwiają wybór i realizację własnej strategii, zaskakują, wciągają, pozwalają na żywą interakcję ze współgraczami, ale także odprężają, dają wiele radości.

    OdpowiedzUsuń
  46. Czarne historie Monopoly Deal DisneySwing

    Gry planszowe zawsze dają okazję do spotkanie się ze znajomymi, Karcianki są zazwyczaj małe i bardzo podręczne przez co mieszczą się do torebki mojej dziewczyny (normalnie Dixita albo Cykladów nie chce brać - choć zdarzały się takie sytuacje), można je dzieki temu zabrać w góry, nad jezioro czy do baru, a tam zazwyczjaj robią furrore i można zwerbować w nasze szeregi kolejną "ofiarę" do naszego świata gierek

    konkursy.artur@op.pl
    FB Artur Konkursy

    OdpowiedzUsuń
  47. 1. Dietek - jak odchudzić przyjaciela, Pan tu nie stał, Czarne historie.

    2. Lubię je przede wszystkim za... uniwersalność. Posłużę się przykładem: podczas delegacji w Sopocie siedzieliśmy z moją dziewczyną w jednym z barów na Monciaku. Wtem dostrzegliśmy grę o nazwie "5 Sekund". Następne godziny upłynęły nam na piciu piwa i szampańskiej zabawie przy karciance, która nie ma prawa się znudzić.

    voodoochamagol@gmail.com
    FB: Krzysztof Nowak

    OdpowiedzUsuń
  48. 1. Czarne historie, Monopoly Deal Disney, Swing
    2. Lubię je za to, że są najlepszym rozbawiaczem posiadówkowym. Kiedy spotyka się kilku znajomych bywa różnie - ktoś się nie zna, ktoś się nie dogaduje, ale podczas gry konieczna jest współpraca i każda wtopa wywołuje mnóstwo śmiechu. Mogą w nie grać dorośli i dzieci, rodziny i pary, przyjaciele, nieznajomi. Łączą edukacje ze współpracą, uspołeczniają i rozbawiają, przy nich dzień mija niesamowicie szybko i nie ma się przy tym poczucia marnowania czasu :)

    haneul.shin@gmail.com
    fb: Paulina Przytuła

    OdpowiedzUsuń
  49. 1. Monopooly Deal Disney ; Czarne historie ; Pan tu nie stał.
    2. Za co je lubie? To pytanie jest proste i nie wymaga obszernego opowiadania, poematu czy piosenki. Gry karciane i planszowe po prostu łączą pokolenia.W bardzo trudnych czasach dla świata, kiedy rodzice mają problem by dogadać się , związać więź z dziećmi, z młodszym pokoleniem sposób bardzo często zabawy, poprzez gry planszowe i karcianie. To sposób znany od wieków, jest ponadczasowy i najbardziej efektowny do zbliżenia się do drugiej osoby, spędzania wspólnych i jakże pięknych chwil w czasie gdy świat tak szybko ucieka.

    dawklo19@wp.pl
    fb: Dawid Kłopotek

    OdpowiedzUsuń
  50. 1 Monopoly Deal Disney , Swing, Pan tu nie stał
    2 Lubie je za to że mi przypominają dzieciństwo, gdzie z całą rodziną zasiadaliśmy po obiedzie przy stole i graliśmy w monopoly :) spędzaliśmy przy tym mnóstwo czasu śmiejąc się i rozmawiając :) gdzie z dziadkami uprawialiśmy mini hazard grając w pokera :) I mimo że jestem duża starsza spotykamy się często ze znajomymi i gramy w różne gry przy stole a nie w sieci :)

    mail: k.zaleckaa@gmail.com
    FB: profil Karolina Załęcka

    OdpowiedzUsuń
  51. 1) Swing, Pan tu nie stał, Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia
    2) Gry karciane i planszowe są dla mnie formą relaksu, oderwaniem od codziennych problemów, dają niesamowicie dużo frajdy, sprawdzają się idealnie na spotkaniach ze znajomymi. Oprócz tego, lubię je za to, że jest to także forma spędzania czasu z rodziną, u mnie w domu jeszcze nie tak dawno, zdarzało się tak, że 3 pokolenia mojej rodziny spotykały się przy stole i zapamiętale graliśmy w Monopoly przez kilka godzin, bez przerwy. Bardzo miłe wspomnienia :)

    mail: gekon02@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  52. 1. Czarne historie, Pan tu nie stał , Labyrinth
    2. Gry karciane i planszowe
    Rozwiązanie to czadowe!
    Mógłbym grać przez tydzień cały
    Ubaw jest to niebywały
    Na imprezie, w parku, w barze
    O planszówce dobrej marzę
    Swoje karty wszędzie noszę
    Bo gdy tylko o to proszę
    Wszyscy chętni są na granie
    Czy Panowie, czy też Panie.
    Integrują zabawiają,
    Wyobraźnię rozwijają
    Nic tak ludzi nie zajmuje
    Gdy zabawy im brakuje.
    Kocham gry i kocham karty
    I to wcale nie są żarty!

    apolak93@gmail.com
    Profile polubione z konta Alicja Polak

    OdpowiedzUsuń
  53. 1. Duuuszki 2. Swing 3. Squarki Base

    Uwielbiam gry karciane i planszowe z wielu powodów. Jeśli mam być szczera, pokochałam je całkiem niedawno. Miłością do nich zarazili mnie znajomi - miłośnicy rudych goblinów (Katowice zrozumieją:)), z początku dalsi, teraz, dzięki wieczorom przy grach bardzo bliskie mi osoby. Jak widać, gry to nie tylko zwykłe gry - zbliżają ludzi, zapewniają dobrą zabawę bez rzucania wyzwiskami w ekran komputera. A co dla mnie bardzo ważne - rozwijają nas intelektualnie, co w dzisiejszych czasach, w dobie technologii, która często za nas myśli, jest niezwykle ważne. Dlatego nie ma znaczenia kto tu wygra - kto by to nie był, życzę mu wspaniałej zabawy z nagrodami!
    Pozdrawiam - Aleksandra!

    email: all.about.dancing@o2.pl
    Profile polubione z konta Aleksandra Wiktoria Poxyz

    OdpowiedzUsuń
  54. 1. Pan tu nie stał, Squarki base, Monopoly Deal Disney.
    2. A gry planszowe lubię za to, że po prostu zbliżają ludzi. Można miło spędzić czas, pośmiać się bez cudów techniki. Nawet gdy zabraknie prądu jest co robić.
    sylaa88@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  55. 1. Swing, Czarne historie i moja ulubiona Pan tu nie stał :p
    2. Gry planszowe i karciane lubię, ponieważ dzięki nim moja rodzina ( często zajęta swoimi sprawami ) spędza czas razem - i ci starsi i młodsi. Przy nich spędzamy razem ciekawie czas bez telefonów i komputerów. Razem się śmiejemy i otwieramy na siebie. W domu mamy ich całkiem sporą kolekcje - od klasyków typu chińczyk po nowsze typu Monopoly. Gry planszowe i karciane pobudzają naszą wyobraźnię - czasami tracimy przy nich poczucie czasu i wczuwamy się w nie. Rozwijają one też nasz umysł - po prostu wymuszają z nas myślenie co jest w tych czasach bardzo trudne. Dzięki nim moja młodsza siostra lepiej się uczy, a jej marzeniem zamiast nowego tableta ( co dziwne :) ) jest jakaś gra pt. : " 5 sekund ". Podsumowując te gry są nie tylko formą rozrywki ale też sposobem " komunikacji " z rodziną. Powinniśmy spędzać z nimi czas, którego nie wiele zostało...a gry planszowe są tego przykładem.


    Gdybym wygrał byłbym z rodziną bardzo szczęśliwy - a szczególnie moja siostra, ponieważ dla niej byłoby Monopoly :), a ona kocha niespodzianki.
    Email: victor77727@interia.pl
    Polubione od: Wiktor Szczurek

    Pozdrawiam i liczę na odpowiedź ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. 1. Swing , Duuuszki w kąpieli, Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia,
    2.Możemy świetnie się bawić z rodzinką i spędzić czas razem, którego i tak mamy dla siebie zbyt mało.

    OdpowiedzUsuń
  57. 1. Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia, Czarne Historie, Swing

    2. Jak byłam dzieckiem bardzo lubiłam grać w przeróżne gry- planszowe lub karciane, zawsze było to dla mnie bardzo zajmujące, a co więcej rozwijała się umiejętność "sportowej rywalizacji". Ale prawdę mówiąc, "najczystszą" przyjemność z grania w gry odkryłam gdy byłam już trochę starsza. Mało kiedy znajduje się tak naprawdę czas by usiąść na spokojnie i w coś grupowo pograć, dlatego też od pewnego czasu przeróżne gry towarzyszą mi i moim znajomym na imprezach. I to był strzał w dziesiątkę- im mocniej zakrapiana impreza, tym większa frajda z grania, jakkolwiek by to nie brzmiało. Gra w Monopoly, pokera, (alko) chińczyka, Jengę, czy jakąś grę rpg na imprezach to najlepsza forma spędzania czasu- zaciekła rywalizacja i coraz mocniejsze zaangażowanie w grę prowadzą do całych godzin spędzonych nad planszą lub przy talii kart- zdarzało się, że graliśmy i do 4 nad ranem. Graniu na wieczornych spotkaniach towarzyszą niekiedy zupełnie nowe reguły i bardzo głośne dyskusje, ale mimo wszystko jest to jedna ze śmieszniejszych rzeczy, jakie można "przedsięwziąć" na spotkaniach i za to właśnie tak bardzo lubię tego typu gry. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia, Czarne Historie, Swing

      2. Jak byłam dzieckiem bardzo lubiłam grać w przeróżne gry- planszowe lub karciane, zawsze było to dla mnie bardzo zajmujące, a co więcej rozwijała się umiejętność "sportowej rywalizacji". Ale prawdę mówiąc, "najczystszą" przyjemność z grania w gry odkryłam gdy byłam już trochę starsza. Mało kiedy znajduje się tak naprawdę czas by usiąść na spokojnie i w coś grupowo pograć, dlatego też od pewnego czasu przeróżne gry towarzyszą mi i moim znajomym na imprezach. I to był strzał w dziesiątkę- im mocniej zakrapiana impreza, tym większa frajda z grania, jakkolwiek by to nie brzmiało. Gra w Monopoly, pokera, (alko) chińczyka, Jengę, czy jakąś grę rpg na imprezach to najlepsza forma spędzania czasu- zaciekła rywalizacja i coraz mocniejsze zaangażowanie w grę prowadzą do całych godzin spędzonych nad planszą lub przy talii kart- zdarzało się, że graliśmy i do 4 nad ranem. Graniu na wieczornych spotkaniach towarzyszą niekiedy zupełnie nowe reguły i bardzo głośne dyskusje, ale mimo wszystko jest to jedna ze śmieszniejszych rzeczy, jakie można "przedsięwziąć" na spotkaniach i za to właśnie tak bardzo lubię tego typu gry. ;)

      mój mail: gosia.kreczkowska@gmail.com

      Usuń
  58. 1. „Czarne historie” (pierwsza gra karciana, w którą grałam)
    2. „Pan tu nie stał”
    3. „Labirynth”

    Uwielbiam gry planszowe i karciane. W planszówki grywam od dzieciństwa (nigdy nie zapomnę Grzybobrania, przy którym spędzałam długie godziny, za przeciwnika mając mojego zaciekłego brata), natomiast gry karciane odkryłam niedawno (nie chodzi o gry taliami brydżowymi, bo z tymi mam styczność od dzieciństwa), dzięki „Czarnym historiom”, które natychmiast pokochałam. Niesamowite, jak mało trzeba, żeby rewelacyjnie się bawić, bo tym grom niestraszne żadne wyładowania atmosferyczne, czy brak prądu. Nie trzeba też mieć żadnego wypasionego sprzętu. W gry komputerowe co prawda też można grać w kilka osób, ale nijak się mają do zabawy, którą dają planszówki i karty. Podczas gdy przy tych pierwszych gapimy się w ekran, jedynie w teorii grając wspólnie, bo każdy skupia się na własnej postaci i zadaniu, które ma do wykonania, o tyle te drugie rzeczywiście potrafią zintegrować ludzi ze sobą. Nie są tak absorbujące, by nie móc porozmawiać, pożartować, czy napić się herbaty. Bywają też doskonałą gimnastyką dla szarych komórek i te właśnie lubię najbardziej. Zawsze sprawiało mi przyjemność oglądanie zmagań detektywów w filmach kryminalnych, dlatego wcielenie się w takiego w czasie gry w „Czarne historie” sprawiło mi wyjątkową frajdę. Do standardowych odpowiedzi „tak” lub „nie” dodaliśmy jednak jeszcze jedną „poniekąd”, która nie tylko pojawiała się najczęściej, ale z jakichś powodów wywoływała salwy śmiechu. To również lubię w tego typu grach – ruchome zasady. Nic nie każe nam trzymać się ich sztywno, a jedynie wystarczy się między sobą umówić na ich zmianę. Im bardziej te zmiany są kreatywne, tym lepiej. Do dziś pamiętam, jak grając w Scrabble tak nas pochłonęło to zajęcie, że układaliśmy słowa nawet poza wyznaczoną na to planszą. Kreatywność, fantazja i poczucie humoru, to wystarczy, by przeżyć rewelacyjne i niezapomniane chwile przy partyjce tej, czy innej gry. Jeśli chodzi o tradycyjne gry karciane typu poker, makao, tysiąc itp., to lubię je też za wspomnienia, które dzięki nim zachowam na zawsze. Swego czasu co roku w noc sylwestrową organizowałam wraz z mamą „Szulernię”. Zapraszałyśmy przyjaciół i rodzinę, przygotowywałyśmy eleganckie drinki i przekąski, a wszyscy przychodzili w strojach wieczorowych. Potem aż do rana graliśmy w karty i kości. Dzięki kartom zawarłam też wiele znajomości w czasach studiów, kiedy pracowałam w barze. Pod koniec sezonu ruch był niewielki i często siadaliśmy, by z nudów rozegrać parę partyjek kanasty. Niesamowite, ile nieznajomych osób od słowa do słowa się do nas przyłączało. Nawet zwykle marudny przedstawiciel handlowy jednej z firm po jakimś czasie dał się namówić i przy kartach okazał się całkiem sympatycznym, wesołym człowiekiem. Cudowne jest to, jak gry potrafią wyciągnąć z ludzi te dobre cechy, przywołać uśmiech na ponurą twarz i zatrzeć, choć na jakiś czas, troski i zmartwienia. Szkoda, że w dzisiejszych czasach planszówki i karcianki ustępują pola grom komputerowym. Nie powiem, że nie lubię tych drugich (tym bardziej, że w najnowszym Wiedźminie można grać w karty!), jednak obawiam się, że z czasem ludzie na dobre utkną w cyberprzestrzeni i zapomną o radości, jaką daje gra oko w oko z żywym człowiekiem. Szkoda.

    niklowka@op.pl
    Polubiłam jako Marta Borowska

    OdpowiedzUsuń
  59. dla czego lubię gry?? bo gry są jak kobiety, każda inna. jedną trzeba długo poznawać zanim zacznie dawać radość, inne znowu mimo wielu prób niczego do życia nie wnoszą.
    niektóre od razu porywają inne znowu nudzą od samego początku, są takie których już samo posiadanie budzi respekt u innych i znów takie co potrafią tylko irytować. ogólnie można je kochać i nienawidzić ale bez nich życie jakieś szare jest.

    edd_hunter@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  60. 1. tikal, swing, labirynt ścieżki przeznaczenia

    2. Dlaczego gry kocham
    Bo nie kocha ich tylko idiota

    Gdy na interesy mam feel
    to wyciągam z regalu monopoly deal

    Za oknem zima i żona się dąsa
    przejdzie jej gdy zagra ze mną sesonsa

    Chęć rzucić robotę i zacząć od zera
    Lecz najpierw trening w superfarmera

    Jeżeli mam ochotę na role
    To uprawiam ja ciężko przy grze w agricole

    Może do roli też mieć kilka zamków
    Oczywiście Carcassonne z mnóstwem dodatków

    Może na podróż później przyjdzie ochota
    Odpowiedź prosta ticket to ride Europa

    I jeszcze dalej do nieznanych miejsc
    Szybką rakieta w for the Galaxy race

    Lub jednak magia i walki żar
    Pora na rundę w tash kalar

    Nie podoba mi się taka walk arena
    Zmierzymy się w blue moon legenda

    gdy wypłata już bliska jest zera
    to się odkuję w android netrunnera

    Dlatego gry kocham bo na codzień i gdy jest niedziela
    Mogę mieć co chce nie wstając z fotela

    maverick-maiden@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  61. 1 Czarne historie,Monopoly Deal,Disney
    Swing

    2dla czego lubię gry?? bo gry są jak kobiety, każda inna. jedną trzeba długo poznawać zanim zacznie dawać radość, inne znowu mimo wielu prób niczego do życia nie wnoszą.
    niektóre od razu porywają inne znowu nudzą od samego początku, są takie których już samo posiadanie budzi respekt u innych i znów takie co potrafią tylko irytować. ogólnie można je kochać i nienawidzić ale bez nich życie jakieś szare jest.

    edd_hunter@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  62. Pan tu nie stał, czarne historie, labirynt ścieżki przeznaczenia.
    Gry karciane rozwijają umysł, nie ma nic lepszego niż integracja z przyjaciółmi grając w osadników przy piwku, albo w Horror w Arkham, stresując się czy damy rade. Gry planszowe są poprostu spoko, nie wiem co mozna tu jezcze wymyślić . :P

    lebio.lebiedzinski@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  63. Łukasz Hampel29 maja 2015 11:55

    Labirynt ścieżki przeznaczenia, Swing, Czarne historie
    Planszówki to wspomnienia, wiele godzin spędzonych w gronie rodziny i rozgrywki prowadzone przy świeczce jak była awaria prądu. Przez jakiś okres czasu w mojej rodzinie Gry bez prądu były odstawione na bok. Rumicub, pierwszy Monopoly czy Grzybobranie już dawno osiadła gruba warstwa kurzu. Natomiast od momentu gdy urodził się mój pierwszy brat. Ich historia tworzy się na nowo. To juz nie jest zwykłe postawienie hotelu na danym obszarze ale prawdziwe rozgrywki biznesmenów. Nie dawno zakupiliśmy Talisman: Miecz i Magia i od tego czasu to gry komputerowe pokrywa kurz a Talisman rozszerza się o nowe dodatki. Rozgrywki trwają czasem nie godziny a dni. Cały nasz dom żyję to rozgrywką i wszyscy chcemy w niej zwyciężyć no bo nagrodą jest oczywiście brak zmywania przez tydzień :)

    lukaszhampel@op.pl
    FB Łukasz Hampel

    OdpowiedzUsuń
  64. 1) Tikal, Kraina Lodu, Trumps
    2) Za co lubię gry karciane i planszowe? Za przenoszenie mnie do czasów dzieciństwa za każdym razem, gdy po nie sięgam! :) Jako dziecko miałam całą szafkę przeróżnych gier i nieprzerwanie terroryzowałam członków rodziny, żeby ze mną w nie grali (a że sami mi je kupili to wyjścia nie mieli… :P). Z czasem jakoś tak wyrosłam z gier, które miałam i tu urwała się moja przygoda z grami bez prądu (no, nie licząc scrabble!). Aż nagle, zupełnie niespodziewanie, zostałam namówiona do zagrania w jakąś planszówkę. Sama już nie pamiętam w jaką, ale się wciągnęłam i bynajmniej nie myślę już, że gry to tylko coś zarezerwowanego dla dzieci. Zabawa murowana niezależnie od wieku! :D

    ewa00@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  65. 1) Np. "Pan tu nie stał". "Dietek – jak odchudzić przyjaciela". "Swing".
    2) Gry karciane i planszowe najbardziej lubię za bezpośredni kontakt z innymi graczami. Pomagają utrzymać relacje z przyjaciółmi, kumplami i rodziną. Zawsze można pogadać też o czymś innym. Lepiej się poznać lub odświeżyć zwariowane wspomnienia: dlaczego ja się zaprzyjaźniłem z tym "gupkiem" ;) ? Poza tym pielęgnowanie kontaktów i relacji międzyludzkich kształci i rozwija życiowo.
    Dobra zabawa to sprawa oczywista, więc się nad nią nie rozwodziłem, zresztą nie pamiętam nieudanej gry. Pozdro:)
    michalglinka@op.pl

    OdpowiedzUsuń

My na Facebooku

Labels

Blog Archive