26 cze 2015

Udana impreza z Albi! - recenzja gry Party Time

Zastanawiacie się nad wyborem gry imprezowej, dzięki której będziecie się świetnie bawić, a humor dopisywać Wam będzie do następnego dnia? Jeżeli tak to jednym z lepszych wyborów będzie gra Party Time wydawnictwa Albi Polska!

Party Times to gra imprezowa znana wcześniej pod nazwą Party Alias. Zasady na pierwszy rzut oka mogą się wydawać bardzo skomplikowane, gdyż plansza zawiera wiele różnych pól, do dyspozycji mamy 400 kart a na nich 3100 słów do opisania, odgadnięcia lub pokazania, a do tego ruletka i klepsydra.

Opis gry zacznijmy jednak od opowiedzenia o jej wykonaniu. Mówiąc w skrócie, jest świetne. Czarna solidna plansza z polami jest wykonana w bardzo dobry sposób, a dobrane kolory nie powodują rozproszenia wśród graczy, co jest ważne w tej grze. Dodatkowo karty, na których wszystko jest zrozumiałe, kolory nie zaburzają odbioru tekstu, a na koszulkach są przedstawione obrazki, dzięki którym wiemy do jakiej kategorii należy karta. Do poruszania i obliczania dodatkowych punktów posłuży nam ruletka, która jest wykonana równie solidnie, co reszta gry. Klepsydra, która odmierza nam czas na wykonanie zadania, również jest bardzo dobrze wykonana i odmierza dokładnie minutę.

Skoro przybliżyłem Wam zawartość pudełka i jakość wykonania to przejdźmy do samej gry. Minimalna ilość graczy to 4, ale im większa grupa, tym większa zabawa. Dzielimy się na maksymalnie 6 drużyn, w każdej minimum po 2 osoby. Wybieramy kolor swojego pionka i siadamy do gry. Rozpoczynamy od zakręcenia ruletką. Można wylosować 1,2 lub 3. W zależności od cyfry, którą wylosowaliśmy, stawiamy naszego pionka na pierwszym, drugim bądź trzecim polu od startu i zaczynamy zabawę.

Na planszy znajduje się 6 różnych pól, na których czekają nas rozmaite zadania. Każde z tych pól oznaczone jest odpowiednią grafiką i cyfrą. Znajdziemy więc tam książkę, która obrazuje zadanie, w którym musimy rozpocząć zdanie z danym słowem, a nasza drużyna musi dokończyć je tak, aby powstał rym. Innym polem jest aparat, a pod kartami z tym symbolem znajdziemy nazwiska bądź pseudonimy znanych osób, które musimy opisać tak, aby nasza drużyna wiedziała o kogo chodzi.
Kolejnym obrazkiem jest ludzik, a stanięcie na tym polu spowoduje niezłe wygibasy, gdyż symbolizuje on zadania związane z pantomimą, czyli przyjdzie nam pokazać dane słowo za pomocą naszego ciała. Literki ABC zmuszą nas do wymyślenia 20 rzeczowników na literę, która znajduje się pod konkretnym numerem na wylosowanej karcie. Pole z cyfrą spowoduje, że ciągniemy karty ze środka stosu, a na nich znajdują się słowa. Cyfra znajdująca się na polu. na którym stanęliśmy wskazuje na słowo, które musimy opisać. Ostatnim polem jest tęczowe pole. Gdy nasz pionek się na nim znajdzie, najsłabsza drużyna wybiera jedno z pięciu wyżej opisanych możliwości i zleca nam wykonanie danego zadania.

Po polach poruszamy się dzięki zdobywaniu punktów. Za każdą zaliczoną kartę (czyli taką, w której zostało odgadnięte słowo) dostajemy jeden punkt i kręcimy ruletką po dodatkowe punkty (w każdej kategorii poza opisywaniem słów). Za każdy zdobyty punkt przesuwamy naszego pionka o jedno pole, a obrazek, na którym zakończymy naszą kolejkę, symbolizuje zadanie, które przyjdzie nam wykonywać w następnej turze. Wygrywa drużyna, która jako pierwsza dotrze do mety!
Gra przeznaczona jest dla osób powyżej 11 roku życia i dla nieograniczonej liczby graczy. Można grać od 2 do 6 drużyn, a w każdej powinno być minimalnie dwie osoby. Moim zdaniem maksimum powinno wynieść 6-7 osób w drużynie, gdyż powyżej może powstawać duży hałas, a i zadania nie będą takie wymagające. Pamiętajmy jednak, że przede wszystkim liczy się dobra zabawa.

Może brzmi to skomplikowanie, ale może to być spowodowane tylko dużą ilością kart i zadań, jednak sama rozgrywka jest bardzo prosta. Tłumaczenie zasad na żywo trwa o wiele szybciej, a gra zapewne wciągnie Was i Waszych znajomych. Ja przy tej grze bawiłem się wyśmienicie, było dużo śmiechu, a sposób, w jaki znajomi kombinowali nad wykonaniem zadania, był dość zabawny. Miano gry imprezowej pasuje idealnie do Party Time!


Nazwa: Party Time

Wydawca: Albi Polska

 Edycja: pierwsza

 Sugerowana cena: 70 zł

 Ocena: 9/10
Dziękuję serdecznie wydawnictwu Albi Polska za udostępnienie gry 
http://www.albipolska.pl/

25 cze 2015

Którą odpowiedź wybierasz? - recenzja gry Dylematy

Dylematy to gra karciana, dzięki sprawdzisz swoją wiedzę o znajomych. To za jej pomocą dowiesz się więcej o nastawieniu swoich kolegów do życia i sprawdzisz, co siedzi w głowach koleżanek.

Wydawnictwo Gindie przy współpracy z Rebel wydało grę Dylematy. Jest to imprezowa gra karciana, w której będziemy musieli odpowiadać na trudne pytania. Zasady są bardzo proste, a ich wytłumaczenie trwa minutę. Każdy z graczy otrzymuje dwie karty: A i B. Następnie wybiera się osobę, która rozpocznie rozgrywkę. Wybrany gracz pobiera kartę ze stosu i czyta pytanie na niej zamieszczone.
Na każdej karcie znajdują się dwie odpowiedzi, odpowiednio zaznaczone jako A i B. Czytający gracz musi się zastanowić, jak zagłosuje większość i wysuwa zakrytą kartę z odpowiednia literą, deklarując w ten sposób przewidywaną odpowiedź. Następnie wszyscy gracze rozpoczynają dyskusję na dany dylemat. Po małej burzy mózgów każda z osób głosuje za wybraną odpowiedzią. Jeśli czytający gracz odgadnął wynik głosowania – zdobywa punkt. Gra kończy się po zdobyciu przez któregoś z graczy 5 punktów.

Jak sami widzicie, zasady są dość proste i mogą się wydawać oczywiste. Gdzie zatem tkwi sedno gry? W rozmowie. Jest to jedna z nielicznych gier, w których liczy się dążenie do celu, a nie jego osiągnięcie. Gra staje się ciekawsza, gdy gramy z otwartymi osobami, które mają dystans do siebie. Mimo że kategorie są podzielone ze względu na wiek graczy (12+, 16+, 18+) to najczęściej sięga się po te dla dorosłych. A tam znajduje się wiele ciężkich dylematów, które mogą skutkować zmianą zdania na temat danej osoby. Nie dziwne, że twórcy napisali na opakowaniu ostatniej talii „Można stracić przyjaciół”.

Przejdźmy zatem do zawartości opakowania z grą. Cztery pudełka z kartami, otoczone papierowym paskiem. Prostota wykonania jest jej zaletą. W trzech z czterech pudełek znajdują się talie kart, podzielone ze względu na wiek graczy. Nie oznacza to jednak, że talia przeznaczona dla 12+ nie będzie interesująca dla starszych graczy. Podział został stworzony ze względu na poruszane dylematy.
W czwartym pudełku znajdziemy karty z punktami, odpowiedziami A i B oraz dodatkowe karty używane przy zaawansowanej rozgrywce. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie ma problemu przy przewozie gier, bo zawsze możemy zrezygnować z któregoś z pudełek i zamiast brać całe opakowanie z grą, weźmiemy tylko jedną czy dwie talie wielkości zwykłych kart do gry.

Zaawansowana rozgrywka polega tylko na zmianie systemu punktacji – punktuje się według zagranej karty. Nie jest to zbytnie rozbudowanie gry, jednak może ono pomóc zakończyć grę przy dużej ilości graczy.

Długo zastanawiałem się, czy w Dylematy grać raczej z bardzo dobrymi znajomymi czy może jednak z tymi dopiero co poznanymi. Z jednej strony można się przekonać, czy wiemy wszystko o naszych przyjaciołach, a z drugiej można, w dość łatwy sposób, poznać nowych ludzi z innej perspektywy.

Bardzo przypadła mi do gustu ta gra. Mimo że w jednym gronie znajomych można nią zagrać kilka razy, dla mnie jest ona rewelacyjną propozycją na bliższe poznanie innych osób i poznanie ich światopoglądów. Szczerze polecam Dylematy jako grę imprezową, gdyż po alkoholu łatwiej przychodzi ludziom rozmawianie o różnych problemach.


Nazwa: Dylematy
Wydawca: Gindie, Rebel

 Rok wydania: 2015

 Edycja: pierwsza

 Sugerowana cena: 59,95 zł

 Ocena: 9/10
Dziękuję serdecznie wydawnictwu Gindie za udostępnienie gry 
http://gindie.pl/

17 cze 2015

Erotyczne uniesienia po raz drugi! - recenzja gry Arkana Miłości: kochankowie i Arkana Miłości: Dominacja

Jakiś czas temu opisywałem Wam grę Arkana Miłości, wydawnictwa Let’s Play. Właśnie otrzymałem od nich kolejne gry z tej serii, mianowicie dodatek Kochankowie oraz drugą część Arkan – Dominacja.

Czy zmieniło się moje zdanie na temat gier erotycznych, tworzonych przez Let’s Play? Nie. Jest ono nadal takie samo czyli zaskakująco dobre. Po zagraniu w pierwszą część tej karcianej gry erotycznej, stwierdziłem że jest ona ciekawa i spodobała mi się. Otrzymując dodatek i drugą część, uświadomiłem sobie jak wiele rzeczy można było dodać do karcianki, o której myślałem, że nie wiele pominięto.

Zacznijmy jednak po kolei. Dodatek Kochankowie to dodatkowe 24 karty, dzięki którym urozmaicimy naszą rozgrywkę. Jeśli chcecie przeczytać na czym polega konkretnie gra to zapraszam do recenzji pierwszej części, którą znajdziecie tutaj. Mechanika gry się nie zmieniła, został dodany tylko jeden nowy typ karty – Atuty. Zmieniają one grę tylko w momencie, gdy je zagramy, gdyż pozostają one na stole do końca rozgrywki.

Dodatek wprowadza więcej pikanterii do zadań, które przyjdzie nam wykonywać. Jest to odważniejsza wersja pierwszej części, dzięki czemu rozgrywka staje się ciekawsza.

Przejdźmy zatem do Dominacji czyli drugiej części gry Arkana Miłości. Ta talia składa się z 64 kart, na których wypisane są zadania. Znajdziemy tutaj również wspomniane już wcześniej karty atutów, ale mechanika gry nadal pozostaje taka sama.

Co nowego znajdziemy w talii? Zdecydowane i wymagające odwagi polecenia. Tutaj już nie skończy się na łaskotaniu piórkiem czy wymianie czułych pocałunków. Jak sama nazwa gry wskazuje – wcielimy się tutaj w rolę osoby dominującej lub zdominowanej. Więcej akcji skierowanych jest na wiązanie osób, klapsy czy konkretne rozkazy (nie, to już nie prośby).

Wprowadzona odwaga ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony można się wciągnąć w tego typu zabawy i odnaleźć swoje ukryte ja, ale z drugiej strony, może się to nam nie spodobać i puścimy te zabawy w zapomnienie. Co za tym idzie – ciężej przekonać ludzi do zakupu dominacji, gdyż się mogą bać, bądź wstydzić takich zabaw.

Jak już wspomniałem – ani w dodatku, ani w drugiej części nie zmieniła się mechanika gry. Co za tym idzie – możemy łączyć wszystkie talie. Odrzucamy nie kręcące nas karty, dodajemy te z dodatku i pierwszej części i otrzymujemy nową, spersonalizowaną talię. Jest to wielki plus!

Podsumowując – oceniam tę grę tak samo dobrze jak pierwszą część. Dzięki nie zmienionej mechanice i mieszaniu kart możemy stworzyć talię, która będzie najbliższa naszym oczekiwaniom, a jak będziemy chcieli czegoś spróbować to wystarczy dołożyć pozostałe karty. Drugą część polecam doświadczonym parom, dodatek nadaje się dla wszystkich, którzy mają ochotę spróbować nowych łóżkowych igraszek.

Nazwa: Arkana Miłości: Kochankowie, Arkana Miłości: Dominacja
Wydawca: Let’s Play

 Rok wydania: 2015

 Edycja: druga

 Sugerowana cena: 34,99 zł

 Ocena: 9/10
Dziękuję serdecznie wydawnictwu Let's Play za udostępnienie gry 
www.letsplaygames.pl

15 cze 2015

Zgarnij swój szmal! - recenzja gry Szmal

Wystaw najgroźniejszych gangsterów, zdobądź jak najlepsze własności, zgarnij jak najwięcej szmalu w nowej grze od Rebel.pl – Szmal. A jaką Ty podejmiesz strategię?

Gra Szmal to karciana gra, której twórcą jest Donald X. Vaccarino – osoba, która stworzyła grę Dominiom. Tym razem nie postawiono jednak na klimaty fantasy - gra została osadzona realiach amerykańskich ulic z lat 60.

Zasady gry są jasne, choć trzeba rozegrać kilka partii, aby w pełni je zrozumieć i nie musieć korzystać z instrukcji. Na początku każdy z graczy otrzymuje po 12 kart. Z tej puli każdy wybiera po jednej, a następnie przekazuje karty do gracza po swojej lewej stronie. Znów wybieramy jedną kartę z otrzymanej talii. Gdy wreszcie mamy trzy karty na ręce, rozpoczynamy właściwą rozgrywkę. 
Teraz każdy gracz zagrywa jedną kartę rewersem do góry, a następnie wszyscy, jednocześnie odwracają swoje karty. Efekty opisane na kartach rozpatruje się według numerów kart – od najniższych.

Karty dzielą się na 3 rodzaje: gangsterzy, akcje, własności. Karty gangsterów przedstawiają wizerunki bandziorów, którzy będą nam potrzebni do zagrania innych kart. Na kartach akcji znajdują się opisy działań, dzięki którym możemy szybko się wzbogacić bądź pokrzyżować plany przeciwników. Najczęściej po zagraniu karty te są odrzucane na stos kart zużytych. Karty własności to nic innego jak nasze przykrywki, dzięki którym zdobywamy pieniądze. Są to długotrwałe inwestycje, które leżą przed nami do końca rozgrywki (chyba, że zostaną nam zabrane, przez zagranie kart akcji).

Gra dzieli się na 12 rund, w tym 10 rund właściwych (w pierwszych 2 tylko pobieramy karty, ale nie zagrywamy). Po rozegraniu ostatniej rundy gracze zliczają swój szmal i ten z największą jego ilością staje się nowym bossem i wygrywa rozgrywkę.

Do zwycięstwa można iść wieloma drogami, jednak z każdą rozgrywką zmienia się strategia. Jest to spowodowane faktem, że w każdym rozdaniu mamy do dyspozycji tylko określoną ilość z 80 dostępnych kart. W grze dla 2 osób liczy się dobra pamięć; można budować strategię na podstawie kart, które się już widziało, choć to nie zawsze musi się udać. W przypadku większej ilości przeciwników planowanie zaczyna być znacznie trudniejsze, gdyż karty, które do nas trafią, są już przebrane przez przeciwników i nie wiemy, które do nas wrócą.
 
Cóż mogę Wam powiedzieć na temat mojego odbioru tej gry? Wciągnęła mnie. Myślę, że to najlepsze określenie, jakiego mogę użyć. Najpierw było „zagrajmy jeszcze raz, żeby lepiej poznać zasady”, a po chwili się okazało, że człowiek już nie patrzy na instrukcje od ostatnich 6-7 gier. Gra na początku wydawała się nudna, szczególnie dla dwójki graczy, jednak z czasem zyskała ona znacznie w moich oczach. Zmusza nas do myślenia i planowania, a tego właśnie wymagam od gier.

Wykonanie gry jest dobre. Karty wykonane ładnie i solidnie, żetony w kształcie amerykańskiego znaku dolara – wszystko to bardzo pozytywnie wpływa na końcowy odbiór gry.

Jedyny aspekt, który trochę mnie dziwi to minimalny wiek graczy. Wynosi on 14 lat, a ja (osobiście) uważam, że jest zaniżony. 
Nie chodzi tu o zasady czy złożoność gry, ale o jej tematykę. Morderstwa, panienki do towarzystwa to nie tematy dla dzieciaków w tym wieku. Innych minusów nie znalazłem, a gra bardzo mi się spodobała.

Zdecydowanie polecam tę grę. Jest ona bardzo dobra na imprezy, można w nią fajnie grać w dwie osoby, jak i w większym gronie (max 5 osób).Wymaga ona skupienia, planowania, ale dostarcza jednocześnie wiele radości. Często zdarza się, że grę przegrywamy, bo „zabrakło tej jednej karty”, którą właśnie nam zgarnął nasz przeciwnik. Serdecznie polecam wszystkim!


 Nazwa: Szmal

Wydawca: Rebel.pl

 Rok wydania: 2015

 Edycja: Pierwsza

 Sugerowana cena: 89,95zł

 Ocena: 9,5/10 

 Za przekazanie gry do recenzji dziękuję wydawnictwu Rebel.pl

www.rebel.pl


10 cze 2015

Sprawdź swoją wiedzę! - recenzja gry Polska - pytania i odpowiedzi

Zastanawiałem się kiedyś nad ciekawą grą, w której trzeba wykazać się wiedzą. Z jednej strony myślałem, że takie gry są przesadzone w którąś ze stron, czyli że są albo za proste albo za trudne. A do tego jak zwykłe pytanie się, jak w szkole, może dostarczyć rozrywki? Z pomocą przyszło mi wydawnictwo Albi i ich gra Polska – pytania i odpowiedzi.
 
Ciężki powiedzieć, że jest to gra imprezowa, gdyż po kilku głębszych to człowiek już nie myśli tak racjonalnie jak powinien. Bardziej nazwałbym to grą rodzinną, ale od 15 roku życia. Pytania, które są zawarte na 400 (!) kartach, mają zróżnicowany poziom trudności. Na każdej karcie znajduje się 6 pytań z 6 kategorii.

Na czym polega sama gra? Już śpieszę wyjaśnić. Na planszy posiadamy pola, na których napisane są kategorie pytań. Ustawiamy swoje pionka na polu startowym i rzucamy kostką. Przesuwamy się o wyrzuconą liczbę oczek i stajemy na polu z kategorią. Nasz przeciwnik wyciąga kartę i czyta nam pytanie. Jeśli odpowiemy dobrze – bierzemy żeton z mapą polski, w kolorze odpowiadającym kolorowi kategorii. Jeśli odpowiemy źle to nic się nie dzieje. Naszym zadaniem jest zdobycie po jednym żetonie w każdym z sześciu kolorów. Gdy to zadanie się nam uda, musimy się jeszcze dostać na środek planszy. Zrobimy to dzięki narożnym polom, od których odchodzą odpowiednie odnogi. Idąc do środka planszy czekają nas jeszcze dwa pytania z konkretnych kategorii. Gdy już znajdziemy się w centrum, to nasz przeciwnik wybiera nam kategorie pytania. Odpowiemy dobrze – wygrywamy.

Zasady są bardzo proste i po pierwszym ich przeczytaniu wszystko było jasne. Gra przede wszystkim uczy nas nowych rzeczy, bądź utrwala wiedzę, którą już posiadamy. Kategorie w jakich przyjdzie nam odpowiadać to: Historia, Geografia, Sport, Kultura, Technika/Przyroda/Nauka, Wiedza. Jak już wspomniałem – pytania są zróżnicowane. Od bardzo prostych do trudnych, a czasem i zabawnych. Co ważne – są one napisane poprawnie po polsku, a to wiele znaczy.
 
Warto również dodać kilka własnych zasad przed rozpoczęciem gry. Na kartach znajdują się pytania, w których musimy podać np. konkretną datę, ilość, zawartość. W tym celu warto ustalić, że np. przy datach możemy się pomylić o 10 lat, a wtedy gra stanie się przyjemniejsza i bez nieporozumień.


Gra wykonana jest porządnie i solidnie. Twarda, wytrzymała plansza, ładne i przejrzyste karty. Jedyne na co można zwrócić uwagę to kolorystyka, która nie przyciąga, ale przy tym i nie rozprasza. Na planszy znajduje się mapa polski i nic nie stoi na przeszkodzie, aby takie tereny jak lasy czy góry, były lekko pokolorowane.

Zdecydowanie jest to gra edukacyjne, dzięki której dowiemy się wielu ciekawych faktów. Pytania są dobrze sformułowane, nie ma problemu z ich zrozumieniem. Polecam tę grę rodzicom, którzy dzięki zabawie chcą wpoić dzieciom trochę wiedzy. Miła, szybka i pomocna gra, polecam!


Nazwa: Polska - pytania i odpowiedzi

Wydawca:Albi
Wydanie: pierwsze
Rok: 2014
Sugerowana cena: ok. 100zł

Ocena: 9/10 
Za grę dziękuje wydawnictwu Albi Polska
http://www.albipolska.pl/


8 cze 2015

Wyruszmy w poszukiwania koni! - Recenzja gry Konikowo

Wydawnictwo Egmont zaskakuje mnie swoimi produkcjami coraz bardziej. Tym razem otrzymałem do recenzji grę zręcznościową, przy której czas płynie bardzo szybko! Przedstawiam Wam – Konikowo!

Konikowo to gra zręcznościowa, dzięki której możemy się nieźle pośmiać. W dużej mierze sprawdza ona naszą spostrzegawczość i szybkość reakcji. Zasady gry są proste. Mamy dwie sześcienne kostki, a na każdej z nich sześć różnych kolorów. W pudełku są też karty z wizerunkami koni w różnych kombinacjach kolorów. Rzucamy kostkami i łapiemy konia, który jest w wylosowanych przez kostki kolorach.

Proste? Tak, ale z czasem człowiek głupieje. Kart koni jest 21, więc na początku może być trudno znaleźć odpowiedniego konia. Na szczęście kolory są na tyle skontrastowane, że nie da się ich pomylić. Jeśli na stole nie ma już konia, którego moglibyśmy złapać to rozłożone są też karty flo z numerami od 1 do 5. Jeśli koń znajduje się u kogoś w stosiku, to gracz który złapał flo, zabiera jego kartę.

Mimo iż w grze rzucamy kostkami to ciężko mówić o dużej losowości w grze. Wypadają nam tylko kolory, a tak naprawdę liczy się reakcja oko – ręka. Czasem wychodzi to zabawnie i człowiek patrzy się na daną kartę, a jej nie widzi, albo łapie zupełnie inną i potem się śmieje z własnego zamyślenia.

Gra jest przeznaczona dla 2 do 4 graczy. Przewidywany czas rozgrywki to 15 minut, ale gra cechuje się dużą regrywalnością, gdyż każdy ma ochotę na jeszcze jedną partię, bo trzeba się przecież odegrać!

Elementy są wykonane z twardego kartonu, co zapewnia im długi żywot. Zostały dołączone woreczki strunowe, dzięki którym możemy łatwo przechowywać nasze karty i kostki. Pudełko jest małe i zgrabne, a to pozwala na zabranie gry w podróż, nad wodę czy pod namiot.

Mnie się gra bardzo spodobała. Mimo, że kolorystyka pudełka kojarzy się z grą dla małych dziewczynek, tak sama zawartość dostarczy śmiechu nawet dużo starszym graczom. Powbijane paznokcie, wyrywanie sobie kart z ręki – to Was z pewnością czeka, gdy będziecie grać w Konikowo. Nie martwcie się jednak. Jest przy tym kupa śmiechu! Komu polecam? Dla wszystkich, którzy uwielbiają gry ćwiczące refleks, jest to pozycja obowiązkowa. Ale mogę ją polecić praktycznie każdemu, gdyż gra jest po prostu świetna!


Nazwa: Konikowo
Wydawca: Egmont
Wydanie: pierwsze
Rok: 2015
Sugerowana cena: 39,90zł

Ocena: 9/10 
Za grę dziękuje wydawnictwu EGMONT



6 cze 2015

Wygraj grę Swing! - KONKURS!

Macie ochotę wygrać grę Swing od wydawnictwa Let’s Play? Wystarczy, że wykonacie zadania konkursowe:

 Wymyśl jak mogłoby brzmieć słowo w języku polskim, które oddawałoby znaczenie angielskiego swing

4 cze 2015

Nauka przez zabawę! - recenzja gry Telefon 112. Wszyscy na ratunek!



Czy zastanawialiście się kiedyś jak nauczyć dziecko prawidłowego reagowania w niecodziennych sytuacjach? A może myśleliście jak skutecznie przekazać ważne numery telefonów do zapamiętania? Jeśli tak to z pomocą przychodzi gra Telefon 112 Wszyscy na pomoc!, wydawnictwa JAWA.

2 cze 2015

Asteriks: Wielka Wyprawa - recenzja gry



Pamiętacie bajki i komiksy z małym Galem i jego wielkim przyjacielem z nadprzyrodzoną siłą? Sceny w których komicznie walczą z Cezarem i usługują Kleopatrze? Tak, tak to nie kto inny niż Asteriks i Obeliks!

1 cze 2015

Podsumowanie miesiąca: Maj


Maj był dla mnie rewelacyjnym miesiącem. Nowe gry, nowe współprace, wielki wzrost odwiedzających!