23 paź 2016

Przejmiesz władzę w Starym Państwie? - Recenzja gry W cieniu Tronu

Czy zdarza się Wam znienawidzić gry, których zasady tłumaczycie po raz n’ty? A co jeśli tłumaczylibyście zasady tej samej gry około 100 razy jednego dnia? Mielibyście ochotę w nią zagrać? Dla nas taką zapuszczonym tytułem jest gra W cieniu tronu, które  tłumaczyliśmy na Pionku, po to aby potem nie grać w nią bardzo, bardzo długo. Mimo wszystko w końcu do niej usiedliśmy więc zapraszamy do lektury.

Okej, zatem od początku. Jak niektórzy z Was wiedzą byliśmy Pomarańczowymi Koszulkami (osobami odpowiedzialnymi między innymi za tłumaczenie zasad różnych gier oraz za ogólną pomoc na konwencie) na Pionku. Z racji premiery kilku gier (w tym gry W cieniu Tronu), zaznajomiliśmy się z zasadami tego tytułu, by potem móc je Wam przekazywać. I tak o to gra w domu przepadła.

Oczywiście nie tak dosłownie przepadła. Po prostu odkładaliśmy ją na potem, na kiedyś, na następny raz. Pionek był w czerwcu, aktualnie mamy październik. Bardzo rzadko nam się zdarza tak bardzo przetrzymać gry i po takim czasie pisać recenzje, ale w końcu wzięliśmy się w garść.

W cieniu Tronu to gra karciana od Foxgames, w której będziemy próbowali przejąć władzę w Starym Państwie. Wszystko dzieje się w cieniu tytułowego Tronu, a zebranie jak największej ilości postaci z wszystkich klas społecznych doprowadzi nas do zwycięstwa. Gra to mieszanka hazardu i negatywnej interakcji. Pudełko niewielkie, a w środku karty. Dokładnie jest ich 86 (82 do gry i 4 karty pomocy). Jeśli chodzi o jakość to jest całkiem dobra, grafiki też całkiem przyjemne dla oka.

Zasady gry są proste (jak na szybką grę karcianą przystało) i można je bardzo szybko wytłumaczyć.  W swojej turze gracz aktywny będzie wykładał karty ze stosu. Warunek jest jeden – kolejna wyłożona karta musi być równa lub niższa od poprzedniej. Jeżeli będzie wyższa (a nie posiadasz żadnych specjalnych mocy, aby to zmienić) to odrzucasz odsłonięte karty i kończysz turę. Jeśli karta będzie równa tej samej to możemy usunąć jedną z kart przeciwnika (tak, negatywna interakcja). Jeśli będzie niższa to możemy albo dorzucić je do swoich kolumn (maksymalnie pięć) albo wymienić się z innym graczem – bierzemy jego jedną, a jemu dajemy wszystkie odsłonięte. I tak gramy aż zejdzie cała talia. Przy drugim przetasowaniu dorzucamy kartę kruka, po odsłonięciu której kończy się gra i zaczyna podliczać punkty. 

Wspomniałem o specjalnych mocach. Owszem możemy używać takowych, pod warunkiem że posiadamy najwięcej kart danego typu w kolumnie. Jest to o tyle ważne, że dzięki takowym mocom możemy obniżać wartości odsłoniętych kart (dzięki czemu nie kończą one naszej tury) lub możemy się bronić przed atakami innych graczy.

Aby nasze kolumny punktowały to muszą się w nich znajdować co najmniej  2 karty. Wtedy taka kolumna jest warta tyle punktów ile wynosi wartość nominalna danej karty (czyli jeśli mamy trzy karty o wartości nominalnej 5 to dostajemy 5 punktów). Oczywiście wygrywa gracz z największą sumą punktów.

Jak nam się spodobała gra? Szczerze mówiąc to średnio. Nie wciągnęła nas jakoś specjalnie, choć nie ukrywamy, że robienie drugiej osobie na złość było dość satysfakcjonujące. Możliwe że na ocenę gry wpływ miał wspomniany Pionek. Jednak nie chcemy Was do niej zniechęcać.


Coś z plusów? Otóż spodoba się ta gra tym, którzy lubią mechanikę „test your luck” oraz fanom negatywnej interakcji. Dla nas w cieniu tronu nie jest grą skreśloną i pewnie będziemy do niej wracać na spotkaniach z ludźmi lubiącymi tego typu gry (no pewnie zaraz po Munchkinie). Jeśli lubicie szybkie gry w których możecie napsuć innym krwi to zdecydowanie możecie spróbować zagrać w ten tytuł.

I.
Klimat
4/6
II.
Złożoność
4/6
III.
Oprawa graficzna
5/6
IV.
Wykonanie elementów
4/6
V.
Grywalność na 2 graczy
3,5/6
VI.
Grywalność na więcej osób
4/6

Ocena Końcowa: 4,08

Nazwa: W cieniu Tronu

Wydawca: Foxgames

 Rok wydania: 2016

 Edycja: Pierwsza

 Sugerowana cena: 39,95zł 

 Ocena: 4,08/6 

 Za przekazanie gry do recenzji dziękuję wydawnictwu Foxgames
www.foxgames.pl
Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

My na Facebooku

Labels