13 sty 2021

Zespół śledczych potrzebny od zaraz! – recenzja gry Paranormalni Detektywi

Gier detektywistycznych na rynku gier planszowych jest sporo. Zaczynając od naszego rodzimego Detektywa, w którym przeprowadzamy bardzo złożone śledztwa, do klasyków typu Cluedo, gdzie musimy ustalić, kto popełnił morderstwo, czym i gdzie. Dziś chcemy wam przedstawić grę planszową, w której wcielacie się w ekipę śledczych. Ale nie byle jakich, bo otwierając pudełko z tą grą, zostaniecie Paranormalnymi Detektywami!

Paranormalni Detektywi to dedukcyjna gra imprezowa dla 2-6 graczy w wieku 12+, jednak w instrukcji jest wzmianka o kontroli rodzicielskiej. W grze jeden z graczy wciela się w rolę ducha, do którego właśnie dotarło, że zakończył swój ziemski żywot. Pozostali gracze pracują nad tym, aby odkryć przyczynę zgonu i jej okoliczności. Jak tego dokonają? Za pomocą ich paranormalnych zdolności! Będą się komunikować z duchem, aby ten im pomógł rozwiązać zagadkę! I chociaż duch komunikuje się ze wszystkimi, to zwycięzcą zostanie detektyw, który jako pierwszy odgadnie tajemnicę.

W pudełku z grą znajdziemy bardzo dużo elementów potrzebnych, by rozwiązywać dziwne sprawy śmierci. Głównymi narzędziami, którymi duch się będzie porozumiewał ze śledczymi, są m.in. karty Tarota, Sznury Wisielca, Tabliczka Rozmów, a do ich aktywacji używane będą Karty Interakcji. Każdy ze śledczych otrzyma swój zestaw takich kart wraz z arkuszem do zapisywania notatek oraz zasłonką, by inni gracze nie podglądali waszych notatek. Te oraz pozostałe elementy gry, których tutaj nie wymieniliśmy, zostały bardzo dobrze wykonane. Karty są z grubszego papieru, ilustracje przyjemne dla oka.

Reguły gry Paranormalni Detektywi są bardzo proste i do są wyjaśnienia w parę minut. Gra dzieli się na tury graczy, podczas których wykonujecie dwie rzeczy: zadanie duchowi pytania (obowiązkowe) i próba odgadnięcia tajemnicy (opcjonalne). Warto tutaj podkreślić, że osoba grająca duchem nigdy nie ma swojej własnej tury – jej rolą jest odpowiadanie na pytania śledczych. Jak będziecie zadawać pytania? Oczywiście werbalnie, ale musicie pamiętać o kilku zasadach. Po pierwsze musicie wybrać i zagrać jedną z wcześniej wspomnianych Kart Interakcji. Następnie zadajecie pytanie duchowi, na które nie będzie mógł odpowiedzieć „tak” lub „nie”, tylko bardziej kreatywnie. Gracz wcielający się w ducha odpowiada w sposób podyktowany przez Kartę Interakcji – np. układając jakieś figury ze sznurów lub rysując jakiś kształt na plecach detektywa. Gdy duch udzieli odpowiedzi, wszyscy gracze mogą zanotować swoje spostrzeżenia na swoim arkuszu za zasłonką. Następnie gracz, który zadawał pytanie, może spróbować odgadnąć historię śmierci. Musi opowiedzieć na głos swoją wersję wydarzeń, wymieniając jej pięć kluczowych elementów: kto jest odpowiedzialny za śmierć ofiary, gdzie doszło do zgonu, dlaczego/jaki był motyw, jak zginęła ofiara oraz czym została uśmiercona. Jeśli uda się odgadnąć wszystkie elementy – sprawa zostaje rozwiązana i wygrywa ta osoba, która poprawnie udzieliła odpowiedzi. Jeśli jednak popełniła błąd – duch rysuje na prywatnym arkuszu gracza cyfrę, która mu powie, ile kluczowych elementów odgadł. Warto wspomnieć, że każdy z graczy ma dwie szanse na zgadnięcie – po drugiej nieudanej zostaje wyeliminowany.

To tyle, jeśli chodzi o główną mechanikę gry Paranormalni Detektywi. Warto dodać, że po każdej nieudanej próbie odgadnięcia historii, duch daje detektywom jedną nadprogramową wskazówkę – również zagrywając Kartę Interakcji ze swojej talii. Gra posiada również wariant kooperacyjny, który nie różni się bardzo od normalnego. Wyjątkiem jest to, że teraz to cała grupa ma tylko dwie szanse na poprawne rozwiązanie tajemnicy, a w im krótszym czasie (im mniej Kart Interakcji zagracie) wam się to uda, tym lepszy wynik uzyskacie.

Paranormalni Detektywi to bardzo ciekawa pozycja dedykowana dla graczy, którzy lubią dedukować i rozwiązywać ciekawe sprawy. Spróbujemy ją krótko podsumować. Na początku chcemy uspokoić rodziców. Mimo że okładka wraz z ilustracjami są ciemne i mroczne, to wcale nie jest przerażająca. Przeciwnie – kreskówkowe postacie są całkiem sympatyczne. Historie śmierci nie są krwawe, a kontrola rodzicielska została wprowadzona tylko na niektórych kartach, które nawiązują do narkotyków i seksu.

Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy kartach historii. Krótkie historyjki są bardzo kreatywne! Praktycznie żadna nie jest oczywistą sytuacją i trzeba bardziej pogłówkować, by wyciągnąć wnioski. Wraz z rozwojem rozgrywki, gdy duch udzieli już całkiem dużo podpowiedzi, dedukcje graczy oraz pierwsze próby podjęcia rozwiązania tajemnicy stają się bardzo zabawne. Z naszej strony bardziej polecamy wariant kooperacyjny – razem robicie burzę mózgów, a i często będą wybuchały salwy śmiechów, gdy ktoś zaproponuje swoją przerysowaną wersję wydarzeń.

Gra Paranormalni Detektywi wydawnictwa Lucky Duck Games to bardzo dobra gra planszowa, w którą mogą grać grupki znajomych, a także całe rodziny. Polecamy tę grę wszystkim, którzy lubią detektywistyczne klimaty, interakcję między graczami, dedukcję i kreatywność. Łatwe reguły i szybki czas rozgrywki dodatkowo działają na korzyść tego tytułu. Regrywalności dodaje fakt, że jeśli skończą się wam wszystkie karty historii, to możecie pobrać dedykowaną aplikację, by uzyskać dostęp do kolejnych tajemniczych wypadków. Zagrajcie i sprawdźcie sami!

Nazwa: Paranormalni Detektywi
Wydawnictwo: Lucky Duck Games
Rok wydania: 2020
Grę najtaniej kupisz TUTAJ

Dziękujemy wydawnictwu Lucky Duck Games za wysłanie egzemplarza recenzenckiego 



Share:

10 sty 2021

Zostań królem podwodnego miasta - recenzja gry Aquatica i dodatku Mroźne Wody

Na koniec zeszłego roku Portal Games wysłało paczki do swoich klientów. Wśród nich było Terrors of London, którego recenzję mogliście już u nas przeczytać, dodatki do The Others (na które gracze czekali bardzo długo) oraz, na ostatniej prostej, Aquaticę wraz z dodatkiem Mroźne Wody. I to właśnie tę ostatnią pozycję dziś chcemy Wam zaprezentować.

 Aquatica to strategiczna gra planszowa dla 1 – 4 osób w wieku powyżej 12 lat. Jedna partia trwa około 30-40 minut. W pudełku z grą znajdziemy: planszę główną, 4 plansze gracza (z grubej, trójwarstwowej tektury), 56 kart Lokacji, 8 kart Królów, 24 karty postaci początkowych, 18 kart postaci Oceanu, 16 figurek wyszkolonych Mant, 23 figurki Dzikich Mant, 5 dwustronnych żetonów celów. Wykonanie jest skrajne – z jednej strony wielki plus za grubą planszę i kilkuwarstwowe planszetki graczy oraz za śliczne manty, z drugiej strony karty mogłyby być grubsze i lepiej zabezpieczone, bo podczas tasowania mogą się niszczyć (na szczęście tasuje się tylko przy rozkładaniu gry).

W Aquatice wcielamy się w Króla Oceanu, który próbuje zdobyć zasoby dla swojego Królestwa. W tym celu eksploruje on głębie oceanu, podbija i kupuje lokacje, werbuje nowe postaci, wspomaga się Mantami i wypełnia cele. Gracz z największą liczbą punktów na koniec gry zostaje ogłoszony najwspanialszym władcą wśród Królestw Aquatici.

Reguły gry są proste – gracze rozgrywają swoje tury naprzemiennie, wykonując jedną akcję główną i dowolną liczbę akcji dodatkowych. Akcję główną wykonuje się poprzez zagranie karty z takową akcją. Akcje dodatkowe to zakrywanie symboli Głębi swoich lokacji i korzystanie z ich dóbr oraz efektów lub obracanie swoich Mant. W trakcie gry wykonuje się takie akcje jak Werbunek Postaci, Kupno/Podbicie Lokacji, Podnoszenie lokacji, Punktowanie, Zwiad. Werbunek postaci to powiększanie swojej ręki i zdobywanie nowych sojuszników z lepszymi akcjami. Kupowanie i Podbijanie Lokacji wygląda tak samo (należy wydać daną liczbę monet lub siły), po ich zdobyciu wsuwamy je na naszej planszy tak, by widać było tylko górny symbol Głębi. Głębie mogą posiadać kilka Głębi (mogą też nie posiadać wcale), które możemy zakryć by zdobyć dane surowce, jednak są też takie, które są puste (czyli posiadają głębie, ale bez efektu) – tych nie możemy po prostu podnieść za darmo, potrzebujemy do tego akcji Podnoszenia. Lokacje podnosi się, ponieważ na końcu posiadają one punkty zwycięstwa, które możemy zdobyć. Ale samo podniesienie Lokacji nic nam jeszcze nie da. Aby zapunktować należy użyć akcji Punktowanie – powoduje ona, że możemy odłożyć na stos punktowania jedną całkowicie podniesioną Lokację. Ostatnią akcją jest Zwiad – pozwala on na wyczyszczenie kart Lokacji z planszy i rozłożenie nowych. W grze punktuje się za karty Postaci, za zapunktowane Lokacje, oraz za spełnione Cele. Podstawowych Celi mamy 4: posiadanie 8 kart postaci na ręce, posiadanie 3 kart w stosie punktowania, posiadanie 2 dzikich Mant, posiadanie 5 lokacji (max) na swojej planszy. Na początku gry, każdy ma 4 wyszkolone Manty, których może używać do zdobywania efektów. Służą one również do zaznaczania wykonania celu, więc musimy to robić w odpowiednim momencie, gdyż odłożone na Cel Manty już do nas nie wrócą. Gra może się skończyć na 3 sposoby – zabrakło kart Lokacji, zabrakło kart Postaci lub gdy jeden z graczy wypełnił 4 Cele.

Zasady gry są banalnie proste, choć instrukcja posiada kilka niedopowiedzeń podczas czytania (podobnie jak angielska), ale już w trakcie rozgrywki większość, jeśli nie wszystkie, wątpliwości zostaje rozwianych. Instrukcja zawiera wiele przykładów, więc nie ma co się zrażać tym, że ma 32 strony, bo po pierwsze są one w formacie 20x20cm, a dodatkowo zawierają wiele grafik i są pisanie dużą czcionką, ale dzięki temu instrukcja jest bardzo przejrzysta.

Sama rozgrywka nam bardzo przypadła do gustu. Gra jest dynamiczna, nie ma specjalnie długiego czekania na swoją turę. Zgadzamy się z tym, co jest napisane na pudełku, czyli „głębia strategii” - idzie się tutaj nieźle nagłówkowa, by wykręcić jak najlepsze silniczki i combosy, które dadzą nam zwycięstwo. Jest też mała interakcja pomiędzy graczami, którą wprowadzają niektóre karty postaci.

Dodatek Mroźne Wody wprowadza do gry kilka zmian. Przede wszystkim umożliwia rozgrywkę na 5 osób, wprowadza nowe Postaci i Lokacje, Królów i Manty. Dodaje także nową mechanikę – Plemiona, która zastępuje dotychczasowe cele, ale dla tych, którym ta forma rozgrywki się podobała, to w dodatku znajdziemy też nowe kafelki celów – wybór jak grać należy do Was.

Mechanika plemion, podobnie jak Cele w podstawowej wersji gry, wymaga umieszczenia na plemieniu własnej Manty. Plemiona te zdobywa się w podobnym sposób jak Lokacje, jednak wprowadza jeszcze jedną możliwość – dodanie sobie „siły” ze stosu kart punktowania – odrzucamy kartę z punktami i tyle punktów do Plemion sobie dodajemy. Plemiona mogą nam dać natychmiastowy efekt lub trwały bonus, a na koniec gry dadzą nam punkty (jedne tak po prostu, a inne według różnych zmiennych, na przykład liczby kart na ręce itd.).

Dla wszystkich fanów gry Aquatica dodatek Mroźne Wody to naprawdę dobre urozmaicenie rozgrywki, zmiana punktacji i nowe karty. Jeśli spodoba się Wam wersja podstawowa, to naprawdę warto zainwestować w ten dodatek.

Aquatica to gra bardzo ciekawa, która dzięki prostym zasadom jest łatwa dla nowych graczy, ale starzy wyjadacze też znajdą coś dla siebie, dzięki głębi jaką ta gra posiada. Każda rozgrywka jest inna przez zróżnicowane karty Lokacji, a z dodatkiem dochodzą różne warunki punktowania, nowa mechanika, w której karty również zmieniają się z każdą rozgrywką. Polecamy sprawdzić i zakupić ten tytuł!


Nazwa: Aquatica / Aquatica: Mroźne Wody
Wydawnictwo: Portal Games
Rok: 2021
Grę najtaniej kupisz TUTAJ
 
Dziękujemy wydawnictwu Portal Games za przekazanie egzemplarza recenzenckiego 
 
Portal Games

 





Share:

7 sty 2021

Zdobędziesz władzę na Arrakis? - recenzja gry Dune

Inspirowanie się książkami i wrzucanie danych tematów do gier planszowych jest dość popularnym zjawiskiem. Mamy przecież gry osadzone w świecie Władcy Pierścieni, Harry’ego Pottera czy Gwiezdnych Wojen. Nie da się ukryć, że są to najpopularniejsze serie, więc czy adaptacja książki z 1965 roku ma tutaj siłę przebicia? Sprawdźmy, jak poradzi sobie odświeżona wersja gry Dune, którą otrzymaliśmy od księgarni Gandalf!

Dune to asymetryczna gra planszowa bazująca na mechanice area control wydana ponownie po 40 latach od swojej premiery. Jest to pierwsza polska odsłona tejże gry! Do rozgrywki w Dune można zasiąść w gronie 2 – 6 osób. Długość gry bardzo zależy od liczby graczy i „gry nad stołem”, ale trzeba liczyć 120-180 minut (na pudełku sprytnie zaznaczono, że to ponad 120 minut).

Gra Dune przenosi nas na Arrakis – planetę, na której wydobywa się przyprawę (tzw. melanż), która to jest najcenniejszym surowcem. Wcielając się w jedną z sześciu frakcji, przyjdzie nam rywalizować o władzę nad warowniami, które pozwolą nam przejąć władzę nad planetą. Zawartość tego stosunkowo małego pudełka jest dość ciekawa, bo w środku znajdziemy: planszę, instrukcję, broszurę z szybkim startem, 6 zasłonek graczy, 6 arkuszy stronnictw, 2 koła bitwy, 119 kart, 324 żetony. Jakościowo gra wygląda dobrze, elementy są trwałe i mogą posłużyć na wiele partii.


Zasad w Dune jest sporo, dlatego nie będziemy zagłębiać się w szczegóły. Celem gry jest panowanie nad trzema warowniami (w sojuszu nad czterema). Gra trwa maksymalnie 10 rund, a każda z rund składa się z 9 faz. Pierwsza z nich to faza burzy – burza przemieszcza się, wyznacza pierwszego gracza, przy okazji niszcząc jednostki graczy znajdujące się na piasku na trasie burzy. Faza druga to erupcja melanżu i punktu krytycznego – odkrywamy kartę melanżu i dokładamy tyle przyprawy, ile pokazuje karta oraz tam, gdzie pokazuje. Jeżeli wylosowaliśmy kartę czerwa, to możemy zawiązywać i zrywać sojusze. Kolejna faza to pomoc od KHOAM (dla graczy bez melanżu), a po niej następuje faza licytacji – będziemy licytować się melanżem o karty podstępu, czyli karty, które zawierają broń, tarcze i wszystko inne, co przyda się w trakcie walki. Faza 5 to wskrzeszanie – gracze wskrzeszają jednostki ze Zbiorników z Tleilaxu, zgodnie z zasadami wybranej frakcji. Faza szósta to transport i ruch jednostek – tutaj przemieszczamy swoje jednostki i dokładamy nowe – za transport płacimy do zasobów ogólnych lub, jeśli są w grze, do Gildii Kosmicznej. Siódma faza to bitwa – jeżeli dwie frakcje spotkają się w regionie, to rozpatruje się bitwę. Gracze w tajemnicy ustawiają liczbę jednostek, które są gotowi poświęcić w tej bitwie, dokłądają do tego przywódcę, który daje dodatkowe możliwości, mogą dołożyć karty broni i tarczy i rozpatrują kto ma więcej siły. W przypadku remisu agresor wygrywa. Faza 8 to zbieranie melanżu – jeżeli mamy jednostki na terytorium z melanżem, to go zbieramy (2szt/oddział lub 3szt/oddział - jeśli kontrolujemy Arrakin lub Kartagin). Ostatnią fazą jest odpocynek Mentata. Sprawdzamy, czy ktoś kontroluje 3 warownie (lub 4 w sojuszu). Jeżeli to nie wystąpi, to kończymy rundę i przechodzimy do kolejnej. Jeżeli na koniec dziesiątej rundy żadna frakcja nie wygrywa, to rozpatruje się specjalne zdolności Fremenów i Gildii Kosmicznej, które wyłaniają zwycięzcę.

Powyżej naprawdę bardzo duży skrót zasad, byście mogli zrozumieć mniej więcej, o co chodzi w rozgrywce. Instrukcja nie jest specjalnie trudna, choć trochę w niej nieścisłości. Zasady rozgrywki same w sobie nie są skomplikowane, raczej trudność może sprawić tłumaczenie każdemu graczowi, co jego frakcja robi (podobna sytuacja jak w ROOT od Portal Games). W instrukcji możemy spotkać cytaty z książki, a na końcu ogólny zarys fabuły książki Franka Herberta, co pomoże zrozumieć klimat samej gry.

Wznowienie tej gry, która od wielu wielu lat była niedostępna rynku, spowodowane jest zdecydowanie premierą filmu, która miała mieć miejsce pod koniec roku 2020, a finalnie przeniesiono ją na październik 2021. W niektórych momentach czuć, że to gra sprzed 40 lat – zasady są dość sztywne, gra nie bierze jeńców i nie ma żadnej, nawet minimalnej rekompensaty za przegrane bitwy i tak może się wydarzyć, że gracz przegrywa kilka bitew z rzędu, przez co później nie będzie się specjalnie liczyć w rozgrywce (da się odbić, ale jest to bardzo trudne).

Dune ma w sobie dużo klimatu. Frakcje stworzono w taki sposób, że oddają cechy, które możemy poznać w książce – Harkonnenowie jako mistrzowie podstępu i zdrady, Fremeni jako rdzenni mieszkańcy Arkanis lepiej znoszą burze powietrzne i łatwiej poruszają się po planecie, Atrydzi ze swoją umiejętnością ograniczonego przewidywania przyszłości mogą podglądać karty (melanżu czy podstępu). Świetnie wpasowuje się to w klimat gry i Ci, którzy znają Dune z książek czy seriali, odnajdą się tutaj świetnie.

W internecie bardzo dużo słychać głosów, że Dune to gra, która działa tylko na 6 osób. Mieliśmy okazję grać w pełnej obsadzie, ale i w 2, 3 i 4 graczy. Zaczęliśmy od 6 osób i grało się naprawdę dobrze, można tutaj częściowo zgodzić się z tym, że najlepiej działa na 6 osób – jest więcej zamieszania na planszy, więcej dogadywania się, zawiązywania sojuszów, przekupywania i innej gry nad stołem. Najsłabiej działa na 2 osoby (gra sugeruje, żeby ograniczyć się tylko do Atrydów i Harkonnenów jako naturalnych wrogów) – tutaj ucieka najwięcej ciekawych rzeczy jak sojusze i przekupywanie. W wariancie 3 i 4 osobowym bawiliśmy się dobrze, nie możemy zarzucić, że nie działa w takim składzie, jednak tutaj też gra sugeruje, że powinniśmy się ograniczyć do frakcji z wariantu dwuosobowego + Fremeni + Imperator. Problem przy nieparzystej liczbie graczy polega na tym, że zawsze ktoś może zostać bez sojuszu (podobny problem ma Rising Sun), co może być bardzo bolesne (ale nie musi:)).

Czy zasiądziemy jeszcze do Dune? Oczywiście, że tak. Trzeba sobie jasno powiedzieć – pierwszą partię gra się z bólem (szczególnie dla tłumaczącego zasady), bo trzeba poznać zasady gry, zasady każdej frakcji, ich specjalne zdolności i zależności, różne warunki zwycięstwa, więc podczas partii co chwile pojawiają się pytania „a co to robi?” „a jak to było?”, „a mogę tak?” i tak co chwilę, odrywając nas od gry. Nie obejdzie się bez wertowania instrukcji, ale druga partia już idzie zdecydowanie sprawniej.

Dune to naprawdę dobra gra planszowa oparta na mechanice area control i walki „nad stołem”. Możemy w niej zawiązywać sojusze, przekupywać graczy, negocjować z nimi. Bardzo liczy się tutaj strategia, a znajomość świata książek spowoduje, że będziecie jeszcze więcej czerpać z gry. Nie oznacza to, że ludzie bez znajomości prozy Herberta się nie odnajdą. Odświeżona szata graficzna jest przyjazna dla oka, gra jest w miarę czytelna, choć miejsca na mapie mogłoby być ciut więcej. Czy polecamy tę grę? Tak. Jeśli nie jesteście pewni, to musicie spróbować zagrać u kogoś. Jeżeli macie stałą ekipę, to warto się na tę grę zrzucić, bo cena jest poniżej 200zł, co powoduje, że na 6 osób wychodzi nieco ponad 30zł/osobę – a to cena warta tak ciekawej i dobrej gry planszowej!

 Nazwa: Dune 
 
Rok wydania: 2020

Grę kupisz w Księgarni Internetowej Gandalf.com.pl

Dziękujemy księgarni Gandalf za wysłanie egzemplarza recenzenckiego  
Gandalf - Moc Wyboru

Share:

Ścisła współpraca

My na Facebooku

Labels

Blog Archive