f Chodź opowiem Ci Grajeczkę - recenzja gry Grajeczka ~ Sterta Gier

21 sie 2018

Chodź opowiem Ci Grajeczkę - recenzja gry Grajeczka

Czy gry dla dzieci muszą być banalne? Wcale nie! W nasze ręce wpadła totalna nowość z serii 2 Pionki, która właśnie trafiła do sprzedaży. Grajeczka to tytuł, który pozwoli połączyć Wam tworzenie opowieści z niebanalną rozgrywką. Czy warto się nią w ogóle zainteresować? Sprawdźcie!

Grajeczka to rodzinna gra planszowa, przeznaczona dla 2-4 osób, czas gry to około 30 min, a można zasiadać do niej z dziećmi już od 8 roku życia. W pięknym, przyciągającym wzrok pudełku znajdziemy: 15 dwustronnych kafli Królestwa, 12 dwustronnych kafli zwykłych, 36 kart stron, 4 karty pomocy gracza, 4 żetony mocy, instrukcja i najważniejsze: 3 w pełni pomalowane figurki (Księżniczki, Rycerza i Smoka).

Zasady Grajeczki są bardzo proste i dzieciaki nie powinny mieć żadnego problemu z ich zrozumieniem, a w razie czego z pomocą przychodzą karty graczy. Na początku rozgrywki rozstawiamy 3 początkowe kafelki Królestwa oraz umieszczamy figurki w oznaczonych miejscach. Następnie tasujemy karty Stron i rozdajemy po równo pomiędzy graczy. Każdy tworzy stos ze swoich kart i dobiera jedną oraz bierze jeden żeton Mocy. Można grać! Gracze w swojej turze mają do wyboru łącznie 3 możliwości: ruch, dołożenie kafelka, odłożenie karty na spód.
Każda figurka przemieszcza się na swój sposób: Księżniczka porusza się o jedno pole oraz pomiędzy zamkami, Rycerz o dokładnie dwa pola i nie może skończyć na sąsiednim do tego, na którym zaczynał. Smok natomiast lata po krainie w linii prostej, do krawędzi Królestwa. Po przemieszczeniu się sprawdzamy, czy spełniliśmy warunek na karcie, np. „Smok widzi Księżniczkę”. Jeżeli tak, to odczytujemy fragment naszej historii i odkładamy kartę, pociągając nową. Dołożenie kafelka to kwestia pociągnięcia go ze stosu i dołożenie tak, by rzeki do siebie pasowały (jeżeli są na kafelku) oraz w taki sposób, by stykały się dwie krawędzie. Odłożenie karty na spód to możliwość odrzucenia karty z ręki, by pociągnąć nową oraz by odwrócić żeton mocy, który daje nam dodatkową akcję. Gra toczy się do momentu, aż jeden z graczy skompletuje całą swoją historię (skończy mu się talia). Na koniec zwycięzca układa opowieść w kolejności chronologicznej (korzystając z cyferek na kartach) i czyta całą swoją historię.

Pierwsze, co musimy Wam opowiedzieć o Grajeczce, to jej piękne ilustracje. Zostały one wykonane w sposób bardzo kolorowy. Tekst jest idealnie dopasowany do ilustracji, którą opisuje, a gra ogólnie bardzo zachwyca grafikami. Druga sprawa to wykonanie gry. Jest ono na naprawdę wysokim poziomie. Kafle są odpowiednio grube, by przetrwać nie jedną partię z dzieciakami. Wypraska idealnie mieści wszystkie elementy, w taki sposób, że nie wypadają w czasie stania pionowo na półce czy transportu. Instrukcja natomiast jest bardzo kolorowa, rzetelna i z wieloma przykładami.

Mieliśmy okazję testować grę w różnych grupach. Najpierw zajmijmy się głównymi odbiorcami, czyli dziećmi. Grajeczka przyciąga wzrok, a co za tym idzie, zwiększa zainteresowanie młodych graczy. Przy tłumaczeniu zasad troszkę kręcili nosem, ale postanowiliśmy im zaprezentować je na przykładzie na planszy i wszystko stało się jasne, więc zaczęliśmy. W trakcie rozgrywki musieliśmy dzieciom kilkukrotnie przypomnieć o niektórych specjalnych zasadach (np. że Księżniczka może przechodzić pomiędzy zamkami), ale ogólnie gra była płynna, a największe emocje wywoływała chęć odczytania swojej historii. Czasami pojawiały się momenty frustracji – np. ktoś nam przesunął postać, która była nam potrzebna w konkretnym miejscu - ale one szybko mijały. Na koniec swoją historię odczytał z dumą zwycięzca, a potem pozostali gracze, w ramach nagrody pocieszenia, odczytali swoje tak, jakby zrealizowali wszystkie karty. Bo przecież nie zawsze trzeba się sztywno trzymać reguł.

Inną, ważną, grupą z którą testowaliśmy Grajeczkę, byli dorośli, którzy mają dzieci. To przecież ich tak naprawdę trzeba przekonać, by kupili grę dzieciakom. I tutaj podobnie – przy tłumaczeniu zasad troszkę kręcili nosem, ale po pokazaniu na rozłożonych kafelkach, zrozumieli wszystko i zasiedli do gry, stąd moja rada – nie nastawiajcie się negatywnie po samym przeczytaniu instrukcji. Dorośli oczywiście mniej emocjonowali się przy czytaniu historii, ale było widać, że gra im się podoba i się nie nudzą. 

Z naszego punktu widzenia Grajeczka jest tytułem skierowanym dla rodzin do grania z dziećmi, ale nadaje się też, by pociechy same usiadły do rozgrywki, a rodzic był tylko w pobliżu, aby ewentualnie pomóc przy jakiejś zasadzie. Tytuł ten jest bardzo dobry, kolorowy, regrywalny (dwustronne kafle terenów, z każdym rozdaniem tworzą inny fragment historii) i czas rozgrywki jest optymalny dla dzieciaków. Dodatkowo, jak znamy dzieci, figurki będą wykorzystywane do innych zabaw niż tylko Grajeczka. Jeżeli szukacie dobrego tytułu do grania z pociechami, to zdecydowanie bierzcie Grajeczkę


I.
Klimat
5,5/6
II.
Złożoność
5,5/6
III.
Oprawa graficzna
6/6
IV.
Wykonanie elementów
5,5/6
V.
Grywalność na 2 graczy
5/6
VI.
Grywalność na więcej osób
5,5/6

Ocena Końcowa:5,5


Nazwa: Gra
Wydawnictwo: 2 Pionki
Rok wydania: 2018
Sugerowana cena: 89.95zł
2 Pionki
Share:

Ścisła współpraca

My na Facebooku

Labels

Blog Archive