f Bądź szybszy... na plaży! - recenzja gry Jungle Speed Plaża ~ Sterta Gier

5 sie 2018

Bądź szybszy... na plaży! - recenzja gry Jungle Speed Plaża

Jungle Speed to gra, którą mało komu trzeba przedstawiać. Wiele osób, które nie grają w planszówki, kojarzą tę grę, bo „zawsze ktoś przyniesie tę grę z drewnianym totemem”. Nieważne, że nie kojarzą nazwy, ważne, że się dobrze bawią. Tymczasem Rebel wydał nową odmianę tej klasycznej imprezówki, czyli Jungle Speed Plaża.

Jungle Speed Plaża to imprezowa gra dla grup od 2 do 10 osób, a sama rozgrywka zajmie nam około 15-20minut. W ładnym pudełku znajdziemy: 64 plastikowe karty, gumowy totem, woreczek i instrukcję. Wydawca zapewnia nas, że zarówno karty, jak i totem są odporne na wodę i piasek, dlatego rekomendują ten tytuł do grania na plaży. Czy aby faktycznie tak jest?

I tak i nie. Okej, karty są grubsze, plastikowe, przed wodą się bronią. Piasek jednak je rysuje i na niektórych kartach bywa to widoczne. Dodatkowo żółty kolor obrazka z żółtym piaskiem różnie się sprawdza. Podobnie z totemem – fajny, gumowy. Nie straszne mu ani woda ani piach, jednak ciężko go na plaży utrzymać w pozycji stojącej. Ale może to po prostu nasze czepialstwo.

Przejdźmy jednak do zasad. Te się zbytnio nie różnią od tych z podstawowej wersji gry, poza drobną zmianą. Ale od początku. Każdy z graczy otrzymuje karty przedstawiające różne wzory (o tematyce plażowej) w różnych kolorach. Stawiamy totem pośrodku - tak, by każdy miał w miarę równy dostęp do niego. Gracze po kolei wykładają jedną kartę przed siebie, zasłaniając poprzednio wyłożone przez siebie karty. W momencie, gdy na stole pojawią się dwa identyczne symbole (kolor się nie liczy), to gracze, przed którymi one leżą, rozpoczynają pojedynek. Wygrywa go ten, kto pierwszy złapie totem. Przegrany zgarnia karty swoje i przeciwnika na swój stosik. Jeżeli ktoś się pomyli, to zgarnia wszystkie karty ze stołu. Są też karty specjalne, które wywołują różne efekty, jednak w tej wersji zwłaszcza jedna jest warta szerszego omówienia. Gdy w grze pojawią się białe strzałki, to wszyscy muszą złapać totem, a zwycięzca następnie rzuca nim na odległość około 10 metrów (w międzyczasie odkłada na środek stołu swoje karty tak jakby były pod totemem). Przy następnym łapaniu totemu gracze toczący pojedynek muszą pobiec/popłynąć po totem. Gra kończy się w momencie, gdy jednemu z graczy skończą się wszystkie karty. Kto pozbędzie się ich jako pierwszy, zostaje zwycięzcą.

To tyle jeśli chodzi o zasady. Na początku trochę pomarudziliśmy na wykonanie, ale nie chcielibyśmy zostać źle zrozumiani – samo w sobie wykonanie jest dobre i ciekawe. Fajny woreczek, który w wyjazdach bez problemu zastępuje nam pudełko, też sprawdza się świetnie.

Zabawa jest tak samo dobra jak w podstawowej wersji Jungle Speed. Emocje udzielają się wszystkim grającym, a to dobra oznaka gry imprezowej. Najlepiej nam się grało w 5-6 osób, nie ma wtedy chaosu, a i każdy stoczy nie jeden pojedynek. Jeśli ktoś szuka dobrej imprezówki, to Jungle Speed Plaża sprawdzi się zarówno na wyjazdach jak i w domu. Polecamy wszystkim, którzy szukają gier szybkich, imprezowych i dających mnóstwo zabawy.


I.
Klimat
-/6
II.
Złożoność
5/6
III.
Oprawa graficzna
5/6
IV.
Wykonanie elementów
4,5/6
V.
Grywalność na 2 graczy
5/6
VI.
Grywalność na więcej osób
5/6

Ocena Końcowa:4,9

Nazwa: Jungle Speed Plaża
Wydawnictwo: Rebel
Rok wydania: 2018
Sugerowana cena: 65,80zł
Dziękujemy wydawnictu Rebel za przesłanie gry do recenzji
Rebel i wszystko gra

Share:

Ścisła współpraca

My na Facebooku

Labels

Blog Archive