6 maj 2017

Zapewnij dobrobyt swojej cywilizacji i podbij galaktykę! - recenzja gry Master of Orion

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce... Tak zaczyna się każda część z kultowej serii filmów "Gwiezdne Wojny". A jako, że jesteśmy wielkimi fanami gatunku fantasy i science fiction to w naszych recenzjach nie brakuje planszówek z tego gatunku. Parę dni temu był Dzień Gwiezdnych Wojen i z tej okazji mamy dla Was międzygalaktyczną grę Master of Orion.

"Skąd kojarzę ten tytuł?" zapytacie. Otóż opisywany Master of Orion to wersja planszowa, komputerowej gry o tym samym tytule. Niestety nie mieliśmy przyjemności zagrać w wersję cyfrową więc nie możemy zrobić małego porównania. Skupmy się tymczasem na wersji papierowej. Master of Orion to karciana gra w klimacie science - fiction. Podczas rozgrywki gracze mają możliwość wcielenia się w jedną z siedmiu ras i poprowadzenia jej do zwycięstwa i dominacji nad wszechświatem. Od nich zależy czy będą pokojową rasą nastawioną na rozwój nauki czy technologii, czy będą wrogą rasą dążącą do militarnej eksterminacji przeciwników.

Już samo pudełko przyciąga wzrok. Średniej wielkości, solidne, z odpowiednią ilością miejsca w środku. I ta grafika! Myślę, że każdy fan gatunku chętnie zawiesi oko na tytule, bo ilustracje są starannie wykonane. Zarówno na pudełku jak i na kartach do gry ilustracje są bardzo ładne co sprawia, że łatwiej można się wczuć w kosmiczny klimat. Po otwarciu pudełka znajdziemy parę elementów potrzebnych do podbicia galaktyki: 6 dwustronnych arkuszy cywilizacji (z ludźmi po jednej stronie i rasą obcych po drugiej), główną planszę z torem punktacji i rund, 90 kart struktur, 8 kart doradców, 60 drewnianych kostek w czterech kolorach, żetony rundy oraz pierwszego gracza. A także manual dla początkującego generała, czyli instrukcję.

Tyle z podstawowych informacji. Czas przystąpić do podboju galaktyki! Na początku, każdy z graczy otrzymuje kostki w wybranym przez siebie kolorze oraz wybiera arkusz cywilizacji i rozkłada go przed sobą. Tutaj mała porada - warto zagrać pierwszą partię cywilizacją ludzi, aby nauczyć się mechaniki gry. Oczywiście do odważnych świat należy i można od początku uczyć się na grze z różnymi cywilizacjami - różnią się one kilkoma właściwościami, konkretnymi dla danej rasy. Ludzie są najbardziej uniwersalni. Po rozłożeniu na planszach cywilizacji znaczników zasobów oraz morale trzeba wylosować i ułożyć na środku stołu pięć kart doradców. Gra trwa osiem rund, które dzielą się na trzy fazy.

Faza pierwsza - początek rundy: Gracze pozyskują zasoby z wcześniej wybudowanych struktur a następnie określają poziom rozwoju swojej cywilizacji, od którego zależy ilość dostępnych akcji w danej turze. Wyróżniamy trzy główne zasoby: żywność, flota i produkcja. Jak w każdej grze strategiczno - ekonomicznej, są one potrzebne do budowy kolejnych struktur w naszych układach, oraz co jest ważne - określają one poziom naszego rozwoju.

Faza druga - faza akcji: W końcu możemy przystąpić do podbijania kosmosu! Wszyscy gracze będą kolejno po sobie wykonywali po jednej akcji, aż do momentu wykorzystania wszystkich swoich dostępnych znaczników akcji. Gracze w ramach swojej akcji mają możliwość wykonania jednej z czynności:
-  Budowa - gracz, którego liczba surowców mu na to pozwala, może wybudować kartę z ręki i               zacząć tworzyć swoje układy (cztery układy po maksymalnie pięć struktur),
- Eksploatacja - w ramach tej akcji, gracz może odrzucić dowolną kartę z ręki, aby pozyskać  wypisane na niej surowce,
-  Badania - dobieramy ze stosu dwie karty struktur na swoją rękę,
- Handel - gracz może dokonać wymiany surowców zgodnie ze wskaźnikiem na arkuszu                cywilizacji,
- Atak - jeśli gracz ma przewagę na poziomie militarnym (jego liczba floty jest taka sama lub        wyższa niż przeciwnika) to może go zaatakować,
- Aktywacja - może aktywować specjalne działanie jednej ze swoich kart struktur oznaczonych              symbolem aktywacji,
- Propaganda - raz na rundę gracz może użyć znacznika akcji, aby zwiększyć morale swojej          rasy,
- Kontrakt - ostatnią akcją z opisywanych jest możliwość odrzucenia trzech kart z ręki, aby           zatrudnić doradę, który ma dodatkowe specjalne właściwości,

Każdą akcję zaznaczamy biorąc znacznik (drewniana kostka) i stawiając go na odpowiedniej akcji na planszy cywilizacji. Gdy ostatni gracz wykorzysta swoją ostatnią akcję przechodzimy do ostatniej fazy.

Faza trzecia - koniec rundy: Najpierw sprawdzamy czy zostały spełnione warunki zwycięstwa. Czy zakończono 8 rundę gry? Czy morale jednego z graczy wynosi 0 lub mniej? Czy którykolwiek z graczy posiada 5 kart struktur w każdym ze swoich 4 układów? Następnie odrzucany jest nadmiar kart z ręki - można mieć maksymalnie pięć kart. Wszystkie znaczniki  akcji wracają do rezerw, a gracze przechodzą do kolejnej rundy.

To tyle z podstawowych zasad i mechaniki. Jak już wcześniej wspominaliśmy - warto zacząć swoją przygodę z Master of Orion ucząc się gry, prowadząc do walki cywilizację ludzi. Ich uniwersalność nam pomogła przy pierwszych rozgrywkach. Każda rasa ma inną liczbę startową surowców oraz swoje cechy które mogą nastawić gracza na konkretny rozwój - militarny, ekonomiczny czy przemysłowy. To od nas zależy jak poprowadzimy swoją cywilizację, bo dróg do zwycięstwa w grze jest kilka.

Przypomnę, że do dyspozycji jest około 90 kart struktur. Gracze będą musieli się dobrze nagłówkować i dobrać odpowiednie taktyki długoterminowe, żeby ich decyzje okazały się słuszne. Na pewno warto zadbać o rozwój ekonomiczny. Trzeba sobie zbudować dobre podstawy, żeby móc myśleć dalekosiężnie. Bo jeśli na przykład mamy zamiar wygrać poprzez częste ataki, warto inwestować w karty militarne produkujące flotę. Warto również inwestować w karty ze specjalnymi właściwościami, które sprawią, że za określoną cenę zyskamy coś wartościowego dla nas, lub nawet same punkty zwycięstwa.

Master of Orion zdecydowanie jest grą, po którą sięgniemy niejeden raz. Daje dużo radochy w rozgrywce dwuosobowej, a w większej ilości osób zabawa jest jeszcze bardziej przednia. Duża liczba kart struktur w połączeniu z doradcami i kilkoma rasami do wyboru sprawia, że chce się eksplorować wszechświat. Nie odczuliśmy żadnej losowości w grze - rotacja kart poprzez akcje w danej rundzie jest na tyle duża, że każdy gracz ma szansę dostać kartę, która mu pomoże lub przeszkodzi.

Myślę, że każdy, kto grał w wersję komputerową gry chętnie sięgnie po tę planszówkę. I w drugą stronę również - my po zagraniu w analogową wersję z chęcią nadrobimy zaległości jak tylko będzie okazja. Tymczasem grę Master of Orion zdecydowanie polecamy nie tylko fanom tematyki science - fiction, tylko każdemu kto ma ochotę zagrać w całkiem szybką grę strategiczną.

I.
Klimat
5/6
II.
Złożoność
5/6
III.
Oprawa graficzna
5,5/6
IV.
Wykonanie elementów
5/6
V.
Grywalność na 2 graczy
5/6
VI.
Grywalność na więcej osób
5/6

Ocena Końcowa: 5,08

Nazwa: Master of Orion

Wydawca: Rebel.pl

Wydanie: pierwsze

Rok: 2017

Sugerowana cena: 119,95zł

Ocena: 5,08/6

Za przekazanie gry do recenzji dziękuję wydawnictwu Rebel.pl:
www.rebel.pl



Autor: DJ
Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

My na Facebooku

Labels