f Wybierz się na wystawę! - recenzja gry Wystawa Światowa 1893 ~ Sterta Gier

21 kwi 2018

Wybierz się na wystawę! - recenzja gry Wystawa Światowa 1893

Od dłuższego czasu recenzowaliśmy raczej proste, szybkie gry rodzinne. Tym razem dużo od tego trendu nie uciekniemy, jednak chcieliśmy Wam zaprezentować ciekawe euro, które zdobyło nagrodę Mensa Select oraz kilka niezłych nominacji. Mowa tutaj o grze Wystawa Światowa 1893 – nowości  wydawnictwa 2 Pionki.

Wystawa Światowa 1893 to gra ekonomiczna, w której będziemy wysyłali swoich pracowników na jeden z pięciu obszarów, by zgarnąć karty oraz budować przewagę. Do partii zasiądziemy w od 2 do 4 osób. Jeśli decydujecie się na grę z dzieciakami, to powinny mieć one co najmniej 10 lat, by dobrze zrozumieć grę. Partie dwuosobowe to posiedzenie na około 30 minut, przy czterech graczach kończymy w około 45 minut.

W dużym pudle znajdziecie: planszę centralną (w kształcie Diabelskiego Młyna), górny wycinek diabelskiego młyna (w zależności od liczby graczy będziemy go odpowiednio układać), 5 kafli obszarów, znacznik rundy w kształcie wagonika, 37 medali, 22 pracowników w 4 kolorach (łącznie 88), 36 monet, 40 kart Eksponatów, 23 karty wpływowych osób, 60 żetonów zatwierdzonych eksponatów, 4 karty bonusów startowych, 28 kart biletów, 4 karty punktacji. Jak sami widzicie, jest co wyciągać z pudełka. Świetnie, że wydawnictwo dodało dużo woreczków strunowych. Dzięki temu można sobie fajnie popakować elementy.

Reguły gry zostały bardzo dobrze opisane w instrukcji, która dodatkowo zawiera masę przykładów. Każdy z graczy otrzymuje 22 pracowników w swoim kolorze. Na środku stołu umieszczamy planszę, a wokół niej 5 obszarów: rolnictwo, elektryczność, transport, sztukę i przemysł. W obszarach rozkładamy po dwie karty na start i rozpoczynamy. Gracz w swojej turze umieszcza swojego pracownika w danym obszarze i zgarnia wszystkie leżące tam karty. Jeśli wśród kart jest bilet, to przesuwamy wagonik na torze diabelskiego młyna – gdy zrobi pełne koło, to przechodzimy do punktacji. Pozostałe karty pozostają przed graczem odkryte. Po zabraniu karty dokładamy 3 inne – jedną do obszaru, z którego zabraliśmy poprzednie, i po jednej do kolejnych obszarów (zachowując limit kart dotyczący danego obszaru). W grze mamy też karty wpływowych osób, które pozwalają nam przesuwać/dodawać piony, i których MUSIMY użyć w następnej turze po pociągnięciu. Gdy dojdziemy do fazy punktacji (w grze mamy 3 takie fazy), to podliczamy punkty za posiadane bilety (1 moneta za jeden bilet), a gracz z największą liczbą biletów dostaje dodatkowo dwa punkty. Następnie sprawdzamy każdy obszar osobno pod kątem większość pracowników. Gracz, którego pracownicy przeważają w danym rejonie, może wymienić konkretną liczbę swoich kart w tym kolorze (różne ilości w zależności od liczby graczy), na znaczniki zatwierdzonych eksponatów. Po podliczeniu należy jeszcze usunąć jednego pracownika z każdej pary na danym obszarze, zaokrąglając w dół. Po trzech fazach punktacji sprawdzamy, kto ma najwięcej punktów – im więcej kompletów różnych zatwierdzonych eksponatów, tym więcej punktów na koniec gry.

Zasady są proste i szybkie do opanowania. Tak na dobrą sprawę, to nie ma tego wiele – dołóż pracownika, weź karty, dołóż karty. I w dużym skrócie to właśnie tak wygląda. Uwierzcie jednak, że liczenia, przemyśleń, sprawdzania jest tutaj bardzo wiele. Trzeba kombinować, które karty brać, ale jednocześnie tak, żeby mieć kontrole w konkretnym obszarze. W grze równie ważne jest sprawdzanie, czasem działanie przeciwko innym graczom, nawet jeśli dla nas to nie będzie miało większych korzyści.

Najlepiej grało nam się w 3 osoby. Wtedy rozgrywka jest płynna, pojawia się trochę więcej interakcji, możliwość większego zapanowania nad stołem, a w dodatku w trakcie myślenia przez pozostałych 2 graczy już możemy obmyślić swój ruch, jednocześnie nie mając odczucia znużenia. W 2 osoby gra się również ciekawie, ale jest stosunkowo luźno na planszy, a czasem, poganiani przez innego gracza, zrobimy coś nie po naszej myśli. W 4 osoby jest bardzo ciasno na planszy, ciągnie się mniej kart i jest dłuższy czas oczekiwania. Jest za to też więcej przeszkadzania. Zawsze można trochę się dogadać z graczami siedzącymi obok nas, by zagrać sobie tak, aby każdy na tym dobrze wyszedł. My lubimy grę „nad stołem”, więc tutaj też sobie ją dopisaliśmy.

Wystawa Światowa 1893 to bardzo ciekawa rodzinna gra, przy której można też poczytać o wynalazkach i pomysłach, które się na tej wystawie znalazły. Bardzo dobry tytuł na wieczorne posiedzenie przy planszy, sprawdzi się dobrze jako wprowadzenie ludzi w gry euro. Polecamy!

Dodatkowo polecamy sprawdzić bardzo ciekawy gameplay w wykonaniu pracowników wydawnictwa Portal!

I.
Klimat
5/6
II.
Złożoność
5/6
III.
Oprawa graficzna
5,5/6
IV.
Wykonanie elementów
5/6
V.
Grywalność na 2 graczy
5/6
VI.
Grywalność na więcej osób
5,5/6

Ocena Końcowa:5,16


Nazwa: Wystawa Światowa 1893
Wydawnictwo: 2 Pionki
Rok wydania: 2017
Sugerowana cena: 135zł
2 Pionki
Share:

2 komentarze:

  1. Brzmi naprawdę dobrze, może się skuszę. A że akurat w przyszłym tygodniu mam urodziny to może i prezent sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gry nigdy wcześniej nie widziałem, a wygląda na bardzo ciekawą. Może spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń

Partnerzy

My na Facebooku

Labels

Blog Archive