f Stań do walki jako mroczny czempion swojego Rodu - recenzja prototypu gry Elekt ~ Sterta Gier

1 wrz 2018

Stań do walki jako mroczny czempion swojego Rodu - recenzja prototypu gry Elekt

Ostatnie miesiące, dla nas jako Sterty, to ciągły rozwój, nawiązywanie nowych kontaktów, z których później wynika ciekawa współpraca. Tak oto możemy wam przedstawić prototyp gry Elekt, której kampania crowdfundingowa startuje już na dniach na platformie zagramw.to.

Elekt to taktyczna gra karciana nowego wydawnictwa What The Frog.  Przeznaczona jest dla 2-4 graczy a rozgrywka będzie trwała około 60-90 minut. Gra osadzona jest w świecie Klanarchii - polskiej gry fabularnej. Więcej o fabularnym aspekcie tytułu, mogliście przeczytać niedawno na naszym blogu. Jako gracze wcielicie się w pretendenta do mrocznego tronu, zdobywając kolejne zasługi i tytuły.
W nasze ręce wpadł egzemplarz prototypowy, więc pomijamy aspekt wykonania. Jednak już na tym etapie chcemy zwrócić waszą uwagę na ilustracje występujące w grze. Są wręcz kosmicznie ładne i bardzo świetnie odwzorowują klimat świata Klanarchii. Mimo że nie każdemu może się spodobać tematyka gry, to zdecydowanie doceni on grafiki.

Elekt to tak naprawdę zarządzanie ręką, zagrywanie kart i rozstrzyganie walk. Ale jest w tym tak wiele możliwości strategicznych, blefowania, negocjacji, że głowa mała! Ale do rzeczy. W grze występują trzy Strefy: Misji, Wpływu oraz Dworu. W każdej rundzie gracze kolejno będą dobierali nowe Karty Jednostek, dokładali odpowiednią ich ilość do konkretnej Strefy, rozpatrywali walki oraz ustalali aktualne pozycje graczy na Dworze. Brzmi prosto? Więc skomplikujmy to odrobinkę, bo trzeba zdecydować, komu będą się należeć specjalne tytuły i sława. W każdej ze Stref rozpatrujemy kolejno konfrontacje na Okultyzm, Zwiad, Przemoc oraz Władzę. Wszystkie Karty Jednostek posiadają odpowiednie symbole i gracz, który posiada ich najwięcej w danej strefie, wygrywa daną konfrontację. I w tym całe meritum i zabawa w grze. Planowanie, liczenie, negocjowanie, umiejętne zarządzanie kartami, by zdobyć kolejne tytuły, których odpowiednia liczba da nam zwycięstwo.

Prawdopodobnie znaleźliśmy grę prawie idealną dla nas. Prawie, bo Klanarchia nigdy nie wyrzuci Gwiezdnych Wojen z naszych serc. Pomijając ten fakt, to ilość negatywnej interakcji, jaka wypływa z tej gry, jest ogromna. I cieszy nas to niezmiernie. Intrygi, knowania i podkładanie sobie świń to główna cecha i zaleta gry Elekt.

Jak już wspominaliśmy, mieliśmy przyjemność ograć dopiero prototyp. Chociaż nie wydaje nam się, by trzeba było jeszcze coś zmieniać mechanicznie, to nie możemy do końca być pewni, czy Autor czegoś nie ulepszy jeszcze, bądź nieco zmodyfikuje. Kampania crowdfundingowa wszystko zweryfikuje. Póki co, Elekt zapowiada się na bardzo przednią grę, w której można toczyć zacięte pojedynki bez końca. Bo każda partia. Ba! Każda runda, różnią się od siebie za każdym razem. Spowodowane jest to ciągłą rotacją kart z ręki - a to dobierzemy nową, a to nam przeciwnik którąś unicestwi.

Dodatkowo Karty ze Stref oraz aktywowane Żarem (walutą występującą w grze) specjalne umiejętności Jednostek dodają stałe bądź jednorazowe bonusy i cechy, które nierzadko zmieniają sytuację w rundzie o sto osiemdziesiąt stopni. Elekt opiera się na bezlitosnym wykorzystywaniu błędów przeciwnika. Niestety, gdy w jednym miejscu nie dopilnujemy naszych Jednostek, to może nas to drogo kosztować.
Elekt lepiej sprawdza się w gronie 3-4 graczy. W duecie jest to zwykły pojedynek między dwoma graczami. Natomiast w szerszym gronie można śmiało wykorzystać zasadę, która również bardzo nas urzekła. Zasada nam mówi, że możemy się wspólnie przekupywać, aby osiągnąć wspólny cel, którym może być dogadanie się przeciwko jednemu graczowi, aby mu bardzo mocno przeszkodzić w jednej rundzie.
Z tego miejsca chcemy zdecydowanie wam polecić grę Elekt. Jeśli was do niej przekonaliśmy możecie ją wesprzeć tutaj. Dlaczego warto? Gra Elekt wydawnictwa What The Frog posiada dużą regrywalność i jeszcze więcej negatywnej interakcji. To intensywne móżdżenie i kombinowanie nad strategią zagrywania kart, tak by świetnie combować. A jeśli wciąż się wahacie, to przyjrzyjcie się jeszcze raz ilustracjom. Petarda!

Dziękujemy wydawnictwu What The Frog za współpracę oraz możliwość przetestowania gry Elekt
What The Frog
Share:

Ścisła współpraca

My na Facebooku

Labels

Blog Archive