3 lip 2015

Moebius: Empire Rising - recenzja gry

Moebius: Empire Rising – opowieść o handlarzu antyków, który posiada niewiarygodnie dobrą pamięć fotograficzną oraz znakomitą umiejętność analizowania zachowań ludzkich. Dobra przygodówka z intrygującym głównym bohaterem to dzieło Phoenix Online Studio, a w Polsce wydane przez IQ Publishing.

Gdy włączyłem grę pierwszy raz, byłem zaintrygowanym tym co mnie spotka. Wciągające menu i ciekawa muzyka to z pewnością elementy, które zaciekawiły mnie jeszcze bardziej. Po krótkim wstępnie dowiadujemy się, że przyjdzie nam kierować sławnym handlarzem antyków, który w branży znany jest jako Malachi Rector. Dlaczego wszyscy bogacze chcą z nim współpracować? Nasz bohater to wszystko zawdzięcza swojej bardzo dobrej pamięci fotograficznej.

Pewnego dnia, Malachit Rector dostaje telefon od tajemniczego biznesmena, który jest w stanie zapłacić bardzo duże pieniądze za usługi naszego handlarza. Zadanie jest jednak dość nietypowe. Nie przyjdzie nam analizować autentyczności antyków, a porównywanie ludzi do… historycznych postaci!

Sam pomysł jest bardzo dobry i niepowtarzalny. Za scenariuszem stoi Jane Jansen, która jest znana w kręgach miłośników gier przygodowych, jako twórczyni scenariuszy do m.in Gabriel Knight oraz Gray Master. Genialny pomysł został trochę spłaszczony przez samych twórców.

Jestem przekonany, że gdyby gra trafiła do studia światowej marki to tytuł ten stałby się wielkim hitem. A tak otrzymujemy grę, która zawiera wiele dociągnięć i błędów. Głównie dotyczą one zacinania się gier i braku płynności animacji w grze. Dużym problemem jest również rzucająca się liniowość gry. Co prawda nie musimy iść po kolei w konkretne miejsca, ale nie możemy np. podnieść jednej butelki, jeśli w innej lokacji nie stwierdzimy, że może się ona nam przydać. Nie ukrywam, że było to dla mnie dość irytujące i mylące.

Jednak nie możemy zwracać uwagi na same minusy. Gra zawiera w sobie wiele plusów. Zdecydowanie jednym z takich jest fabuła. W trakcie rozgrywki przyjdzie nam porównywać osoby do wielkich historycznych postaci, poczynając od czasów starożytnego Egiptu, idąc przez wszystkie epoki, zahaczając też o współczesność. Lokacje również są bardzo dobrze wykonane, a zagadki zawarte w grze mogą rozbawić, a jednocześnie stanowić dla nas zagwozdkę.

Grafika w grze nie powala na kolana, ale dla niewymagających graczy będzie w sam raz. Tak można również o całej grze. Moebius: Empire Rising zapewni nam zabawę na kilkanaście godzin, w której przyjdzie nam łączyć przedmioty, rozwiązywać zagadki i analizować ludzi. Grę polecam wszystkim, którzy nie przywiązują zbytniej wagi do grafiki i drobnych błędów, a zwracaja uwagę na innowacyjność fabuły. Mnie niestety gra nie porwała, ale każdy ma swoje gusta, a me w tej kwestii ciężko zadowolić.



Nazwa: Moebius: Empire Rising

Wydawca: IQ Publishing

  Cena: 69,90 zł

 Ocena: 7/10
 
Dziękuję serdecznie wydawnictwu IQ Publishing za udostępnienie gry

Share:

1 komentarz:

  1. Premierowego wydania Moebiusa co prawda nie mam, ale skorzystałem z okazji udostępnienia gry w pełnej wersji przez CD-Action i niebawem pewnie wtopię w nią zębiska ;) Nie wspomniałeś nic o muzyce, a za soundtrack odpowiada sam Robert Holmes, twórca ścieżki dźwiękowej do Gabriela Knighta. Ciekaw jestem, czy i tu wybija się ona poza tło, bo utwory z GK uwielbiam słuchać po dziś dzień :) Ciekawa recka.

    OdpowiedzUsuń

My na Facebooku

Labels

Blog Archive