29 mar 2016

Umiesz dobrze blefować? - recenzja gry Światowy Konflikt

Zawsze fascynowały mnie gry blefu. Z reguły prosta mechanika, a daje dużo frajdy. Przyszło mi grać w bardziej i mnie złożone, w lepsze i gorsze gry z tą mechaniką, jednak większość z nich dawała mi radość. Czy do nich zaliczy się Światowy konflikt? Sprawdźcie sami!

Światowy konflikt  to imprezowa gra blefu, wydana w Polsce przez Foxgames. Jest to polski odpowiednik gry Coup, która zdobyła serca graczy za granicą. Czy nasz rodzimy produkt jest również na takim samym poziomie? Otóż opinie są podzielone, ale o tym później.

Na początek pudełko i jego zawartość. W środku znajdziemy: 18 kart wpływów (6 rodzajów po 3 sztuki z każdej), 6 kart pieniędzy, 6 żetonów, 6 arkuszy pomocy oraz instrukcja. Instrukcja napisana jest w zrozumiały sposób, a wszystkie niejasności zostały wyjaśnione za pomocą przykładów. Karty są duże, czytelne, solidne, tak samo jak arkusze pomocy, które przedstawiają w ramce działania wszystkich kart i ich wpływ na inne karty. Duży plus za to.

Zasady gry są banalnie proste. Każdy z graczy ma przed sobą dwie zakryte karty, które zna tylko ich właściciel. W pobliżu trzyma również arkusz pomocy, na wszelki wypadek jakby zapomniał działanie kart czy możliwości wykonania akcji. W trakcie swojej tury, gracz może wykonać akcje, która znajduje się na dowolnej karcie. Robi to poprzez wypowiedzenie nazwy karty jakiej używa. Jego przeciwnicy mają trzy ruchy do wykonania: brak reakcji – tura przechodzi dalej, gracz otrzymuje swój bonus z zagranej karty. Sprawdzenie: jeżeli okazało się, że aktywny gracz blefował to traci on jedną kartę wpływu i pozostaje mu już tylko jedna (utrata obu oznacza odpadnięcie z gry). W przypadku gdy mówił prawdę to odsłania kartę,  a następnie wymienia przetasowując stos pozostałych kart. Gracz, który go oskarżył o blef traci swoją kartę wpływu.  Ostatnim możliwym ruchem jest sprzeciw czyli zablokowanie karty przeciwnika swoją kartą.

Przykład: aktywny gracz deklaruje, że zagrywa kartę Protest. Przeciwnik po jego prawej stronie mówi, ze posiada kartę Unii Europejskiej i blokuje ruch. Teraz aktywny gracz ma dwie możliwości: albo zgodzić się na zablokowanie – tura idzie dalej, ale aktywny gracz nie dostaje bonusów za zagraną kartę, albo wykonuje sprawdzenie. Jeżeli okazało się, że przeciwnik posiadał Unię to aktywny gracz traci swoją kartę. Jeżeli nie posiadał Unii – on traci swoją kartę, a do tego aktywny gracz dostaje bonus ze swojej karty.

Za wykonywane akcje gracze otrzymują gotówkę. W przypadku posiadania 7 milionów można wykonać akcje Afera i wskazać gracza, który odkrywa (traci) jedną ze swoich kart wpływów. Gra się do momentu, aż pozostanie jeden gracz w grze (będzie posiadał przynajmniej jedną kartę wpływu).

Jak sami widzicie gra jest prosta. Wymaga ona umiejętności blefowania, ukrywania się z kartami. Ważne jest też obserwowanie graczy, słuchanie i zapamiętywanie co deklarują. Gra jest zdecydowanie imprezowa, w wariancie trzyosobowym wypada kiepsko, za to w 5 osób grało nam się bardzo dobrze.
Jeszcze raz chciałbym pochwalić instrukcje. Rzadko się zdarza, że jest ona napisana w tak dobry sposób, że po pierwszym przeczytaniu się rozumie jej 95%. My tutaj tak właśnie mieliśmy. Jeżeli chodzi o samo wykonanie gry to również stoi na wysokim poziomie. Karty twarde, przejrzyste, dodatkowo zawierają skrót swojego działania i blokowania kart (zaznaczone które blokuje i przez które jest blokowana). Pudełko małe, łatwe do zapakowania, ogólnie gra dobra na wyjazdy.

Okej, aktualnie Wam bardzo słodzimy na jej temat, ale ma tez ona swoje wady. Otóż mimo tego, że bardzo nam się spodobała mechanika, wykonanie i grywalność to zdecydowanie nie podszedł nam temat. Jest on ciężki, grafiki na kartach (choć bardzo ładne) to przedstawienie politycznych przywódców z naszych czasów.

Chciałbym jeszcze Wam wspomnieć o połączeniu nazwy karty i jej działania. Otóż (mimo, że klimat jak dla nas jest kiepski), zagrywane akcje idealnie odwzorowują swoją kartę. Przykładowo akcje lokalnych biznesmenów może zablokować Rosja. Albo ONZ może zablokować Policję. Protest daje nam 3 miliony i powoduje, że ktoś traci swoje wpływy. Jest to fajne połączenie i ratuje to trochę klimat.

Nie będę ukrywać, że mieliśmy duże problemy z oceną tejże gry. Polityczny klimat, który dobitnie oddaje nasze czasy powinien wzbogacić rozgrywkę, jednak dla nas stał się on zbyt przytłaczający. Jednocześnie gra posiada wciągającą mechanikę, a do tego gry blefu same w sobie są ciekawe. Jak każdy tytuł, również Światowy konflikt posiada swoje plusy i minusy. Dla tych, którzy nie lubią tego rodzaju gier to nieodpowiedni tytuł. Gra spodoba się wszystkim, którzy lubią polityczne gry blefu – tego jesteśmy pewni. Czy spodoba się tym, którzy nie lubią polityki, a lubią w grach oszukiwać (w ten legalny oczywiście sposób)? Ciężko określić – my po niego sięgamy raz na jakiś czas w gronie. Ogólnie tej ostatniej grupie polecam najpierw tę grę sprawdzić, a jak się spodoba to zakupić.


I.
Klimat
3/6
II.
Złożoność
4,5/6
III.
Oprawa graficzna
5/6
IV.
Wykonanie elementów
5/6
V.
Grywalność na 3 graczy
3,5/6
VI.
Grywalność na więcej osób
5/6

Ocena Końcowa: 4,5

Nazwa:Światowy konflikt

Wydawca: Foxgames

 Rok wydania: 2014

 Edycja: Pierwsza

 Sugerowana cena: 39,90zł 

 Ocena: 4,5/6 
 Za przekazanie gry do recenzji dziękuję wydawnictwu Foxgames
www.foxgames.pl



Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

My na Facebooku

Labels