17 maj 2015

Daj się porwać mentalnej Kamasutrze! - recenzja gry Swing



Swing – imprezowa gra o zabarwieniu erotycznym od wydawnictwa Let’s Play. Gra przeznaczona dla osób pełnoletnich! Czy odważysz się zaproponować współgraczom seks?

W grze Swing każdy z graczy wciela się w określoną rolę – otrzymuje płeć i orientację seksualną. Wybór postaci jest losowy – na początku rozgrywki rozdawane są karty, na których widnieje informacja, kim będziemy w trakcie rozgrywki. Pozostałe karty możemy podzielić ze względu na ich kolor – pomarańczowe (karty akcji), niebieskie (karty kontry) i zielone (karty zdarzeń). Cel gry to zdobycie 30 punktów rozkoszy!

Zacznijmy jednak od wyglądu opakowania gry oraz wykonania samych kart i pozostałych elementów. Czarny, solidny karton ze złotym logo wydawnictwa Let’s Play to gustowne pudełko, w którym znajdują się: karty, plansza do zliczania punktów oraz kryształki, za pomocą których określa się swoją pozycję na planszy.
Obrazki na kartach są rzekomo wyciągnięte z Kamasutry, a na samych kartach przedstawione w zabawny sposób. Do tego dochodzi nazwa zobrazowanej pozycji oraz opis innego zastosowania karty (o tym za moment). Wszystkie elementy wykonane są solidnie i gustownie, jednak do samych kart postanowiłem zakupić koszulki, gdyż poznając reguły gry, zrozumiałem że karty mogą się szybko zniszczyć.

Przejdźmy zatem do rozgrywki. W grze Swing, jak już wcześniej wspomniałem, naszym celem jest zdobycie 30 punktów rozkoszy. Punkty możemy zdobywać poprzez uprawianie seksu (spokojnie, tylko karcianego) z naszymi współgraczami. Do chwil rozkoszy można doprowadzić za pomocą dwóch metod. Pierwsza z nich to otwarte zaproponowanie seksu drugiej osobie. Do tego celu potrzebujemy dwóch takich samych kart pozycji. Zagrywamy je do gracza, któremu chcemy zaproponować upojne chwile - możemy spotkać się z aprobatą bądź z odrzuceniem propozycji. Jeśli nasza oferta zostanie zaakceptowana, dochodzi do zbliżenia naszych postaci, dzięki czemu możemy uzyskać punkty, które zaznaczone są w lewym górnym rogu karty (od 1 do 4). Dodatkowe punkty możemy zyskiwać dzięki uprawianiu seksu z osobami zgodnymi z naszą orientacją seksualną (+2 punkty dla osób hetero i homo oraz +1 dla osób bi). 
Nie wszystko jest jednak takie proste jak mogłoby się nam wydawać. Wspomniane wcześniej niebieskie karty kontr mogą zostać wyrzucone na stół przez pozostałych graczy. Ich celem jest przerwanie naszego zbliżenia. Tymi samymi kartami możemy się również bronić. Jeśli na końcu tury już nikt nam nie może przerwać stosunku – zdobywamy punkty. Są jeszcze karty zdarzeń, które można wyłożyć przed sumowaniem punktów. Dzięki nim możemy obniżyć lub podwyższyć przeciwnikowi/sobie ilość zdobytych punktów.

Drugą metodą jest randka w ciemno. Wykładamy jedną zakrytą kartę z pozycją na stół i po chwili szybko ją odwracamy. Jeśli ktoś z naszych współgraczy tę samą kartę to może, ale nie musi, wyłożyć ją na stół. Wtedy również dochodzi do zbliżenia, a dalsza część toczy się tak samo jak w metodzie pierwszej. Jest jeszcze jeden sposób na zdobycie kolejnych oczek, mianowicie są to karty akcji. Po ich zagraniu możemy zdobyć punkty, przyznać je innym graczom lub dostać dodatkowe karty.

Czas jednej rozgrywki jest zależny od ilości osób, jednak zwykle oscyluje on w okolicach 30 minut. Należy zwrócić uwagę, że gra jest przeznaczona dla osób śmiałych i nie wstydzących się tematu seksu. Może się ona nie sprawdzić w nowopoznanym towarzystwie (chyba, że czujecie się już jak bratnie dusze), za to w dobrze zgranych paczkach będzie to idealna rozrywka.


Podczas grania jest wiele zabawy, śmiechu i podtekstów. Ciężko nie komentować sytuacji, gdy dwóch dobrych kolegów proponuje sobie seks, a jeszcze śmieszniej jest, jak przerywa się wieloletniej parze zbliżenie, bo „Dzwoni Mama!”

Szczerze chciałbym powiedzieć, że miałem dość sceptyczne nastawienie do tej gry i bałem się, że mogę nie znaleźć aż 3 odpowiednich osób do zagrania. Gdy jednak opowiadałem znajomym o Swingu, łatwo dało się ich przekonać do chociaż jednej partii. Gra jest wciągająca i mimo że nie jest to pozycja, w którą się będzie grać bardzo często to warto ją mieć na swojej półce. Polecam ją z czystym sumieniem i gratuluję wydawnictwu pomysłu!

Nazwa: Swing

Wydawca: Let’s Play

 Rok wydania: 2014

 Edycja: pierwsza

 Sugerowana cena: 49,99 zł

 Ocena: 9/10
Dziękuję serdecznie za udostępnienie gry wydawnictwu Let's Play

http://letsplaygames.pl/

Share:

2 komentarze:

  1. W tej grze chyba najtrudniejszym elementem jest zorganizowanie uczestników do pierwszej rozgrywki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się borykałem z tym problemem, ale w końcu udało mi się namówić znajomych i nikt nie żałował :D

      Usuń

My na Facebooku

Labels

Blog Archive