6 maj 2015

Uda Ci się wydostać z Labyrinthu? - recenzja gry Labyrynth - Ścieżki Przeznaczenia


Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia to najnowsza produkcja grupy Let’s Play, która zdobywa serca fanów gier planszowych w całej Polsce. Gra miała swoją premierę 24 kwietnia na Pyrkonie. Dasz radę przejść Labirynt?

Produkcja studia Let’s Play to kontynuacja gry Labyrynth nagrodzonej Wyróżnieniem Gracza w 2012 roku. Nie dziwi fakt, że odbiorcy wyróżnili tę grę, gdyż ma ona swoją unikatową fabułę, dopracowane elementy i trudno się od niej oderwać.

Zajrzyjmy więc do pudełka! Po otworzeniu wierzchniej części opakowania, na pierwszym planie zobaczymy instrukcję i tabelę labiryntu. Zaglądając dalej będziemy odpakowywać kolejno: pola labiryntu, żetony: pułapek, przedmiotów, oszołomienia, życia, kryształów losu; tekturowe pionki z ilustracjami postaci, karty postaci, karty zdarzeń i ruchu golema, karty przedmiotów, podstawki, pionki. Jest tego naprawdę bardzo, bardzo dużo. Twórcy, chcąc zapobiec zgubieniu elementów, dołączyli do każdego pudełka kilka woreczków strunowych, co jest wielkim ułatwieniem w dalszym przechowywaniu gry.

O co chodzi w samej rozgrywce? O wydostanie się z tytułowego labiryntu. Brzmi banalnie, jednak mogę Was zapewnić, że tak nie jest. Wyjście labiryntu znajduje się na samym środku naszej planszy (w przypadku gry w dwie osoby, obowiązują trochę inne zasady i rozmieszczenie pól), a na obrzeżach, każdy gracz posiada własne pole startowe. Aby ukończyć grę, należy posiadać klucz, który znajduje się przed polem startowym każdego gracza (nie można jednak zabrać tego leżącego bezpośrednio przed naszym polem) i dotrzeć do wyjścia, które strzeżone jest przez Golema. Starcia z Golemem nie należą do prostych, gdyż powodzenie akcji to wyrzucenie dwunastu oczek (gramy
dwiema kościami!).
Dodatkowo każdy gracz może przesunąć strażnika w kierunku przeciwnika, zastawiać pułapki, utrudniać życie innym dzięki szczególnym umiejętnościom każdej postaci. Dużą zaletą gry jest konieczność budowania labiryntu, ponieważ nie jest on gotowym elementem scenariusza. To gracze budują go, każdy w swojej turze, co jest dużym urozmaiceniem gry planszowej, gdyż z każdym meczem jest ona niepowtarzalna.

Po zarysowaniu wam ogólnych zasad i celów gry, chciałbym skupić się na jej wykonaniu. Wydawnictwu Let’s Play nie można zarzucić nic w tej kwestii. Karty, pionki, elementy planszy, żetony – wszystko jest wykonanie w bardzo solidny sposób. Jak już wspomniałem wcześniej – w pudełku znajduje się pełna instrukcja gry (15 stron!) oraz informacje skrócone na jednej stronie wielkości A5 (na drugiej stronie znajduje się wspomniana tabela labiryntu), która, w trakcie rozgrywki, przydaje się niejednokrotnie, a jest wykonana z twardego kartonu co zapobiega jej zniszczeniu. Dodatkowo należy wspomnieć, że grafika stoi na najwyższym poziomie, wszystko wpasowuje się w klimat gry. Jedynym minusem są tekturowe pionki postaci, które, wstawiane do podstawek, szybko ulegają zniszczeniu.

Dawno nie miałem okazji grać w tak wspaniałą i wciągającą grę przygodową. Niepowtarzalne emocje, świetna rozrywka, ciągła chęć na „ostatnią rozgrywkę” to aspekty, które  twórcy dostarczają przez grę Labyrinth: Ścieżki Przeznaczenia. Miałem okazję zagrać w tę grę z osobą nastawioną dość sceptycznie do takich klimatów i muszę podziękować Let’s Play, za to, że udało się im przekonać taką sceptyczkę do tego, aby chciała grać kolejne mecze! Polecam z czystym sumieniem – po raz pierwszy, odkąd prowadzę bloga, jestem wręcz zmuszony, aby dać ocenę 10/10!



Nazwa: Labyrinth - Ścieżki Przeznaczenia

Wydawca: Let's Play

 Rok wydania: 2015

 Edycja: Druga

 Sugerowana cena: 139,99zł

 Ocena: 10/10  



Dziękuje serdecznie za udostępnienie gry wydawnictwu Let's Play

http://letsplaygames.pl/

6 komentarzy :

  1. No proszę! Trzeba będzie sie z grą zapoznać, bo recenzja zachęca, a przygodówki lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie usłyszeć miłe słowa. Serdecznie polecam tę grę, gdyż w lepszą planszówkę jeszcze nie grałem (a grałem już w kilkadziesiąt na pewno :))

      Usuń
    2. Miłe słowa to rzadkość w naszej profesji ;-) Dobry tekst. Tak trzymać!

      Usuń
    3. Dziekuje za komentarze, z pewnością będę się starał utrzymać ten poziom :)

      Usuń
  2. Mam pierwsze wydanie Labyrintha. Byla to moja pierwsza gra planszowa i do dzis uwazam ja za najfajniejsza w mojej kolekcji!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gra w 2 osoby jest taka sobie, nawet nudna. Ale jeśli wprowadzi się zasadę ze trzeba mieć min 2 klucze do przejścia labiryntu.... to zupełnie inną zabawa nawet w 2osoby. Polecam, naprawdę fajna gra.

    OdpowiedzUsuń