11 maj 2016

Wspieraj smoki i wygrywaj! - recenzja gry Smoczy Wyścig

Kto z Was nie chciał się przenieść do krainy, w której żyją przyjazne smoki, a ludzie rywalizują ze sobą głównie na smoczych wyścigach? Czy pójście na takie zawody nie byłoby idealną rozrywką dla każdego z nas? Ogry Games postarali się nam przybliżyć ten obraz, a czy im się udało? Sprawdźcie jak wypada ich Smoczy Wyścig.

Smoczy Wyścig to gra rodzinna, w której przyjdzie nam dosiadać smoków i ścigać się z innymi graczami. Ogry Games odskoczyło trochę od swych dotychczasowych, post apokaliptycznych, trendów i postawiło na grę bardziej kolorową i bajkową.

W pudle ze Smoczym Wyścigiem znajdziemy 64 karty smoków, 12 drewnianych pionków smoków, 12 dwustronnych płytek toru, 6 dwustronnych kart bohaterów, 8 kart trofeów oraz instrukcje. Wykonanie gry jest bardzo dobre, spodobały nam się bajkowe ilustracje, mocna i kolorowa kreska dodaje tej grze wygląd z japońskich komiksów typu manga.

Zasady tej bajkowej gry są lekko zawiłe na początku, ale po rozłożeniu gry, wszystko staje się coraz jaśniejsze. Przygotowując grę zgodnie z zasadami opisanymi w instrukcji przyjdzie nam odpowiednio rozdzielić karty, według poziomów smoków, rozłożyć plansze odrzucając jej dwa kafelki (po jednym z dwóch torów) oraz rozlosować/wybrać bohaterów. Każdy z graczy otrzyma swoje trzy smoki początkowe. Gra składa się z 4 faz. Pierwszą z nich jest odkrywanie (fazę te pomijamy w pierwszej turze). Polega ona na odkryciu pierwszego kafelka z górnego toru lotu, który ze zwykłego szarego zmieni się na kolorowy, a przy tym dodamy odpowiednie smoki w danym kolorze, z wcześniej odłożonych kart. Drugą fazą jest dobieranie kart. W zależności od tury, graczom rozdaje się odpowiednią liczbą kart (numer tury + 2), a następnie wszyscy tworzą swoją talię za pomocą draftu (odkładamy jedną kartę dla siebie, a pozostałe przekazujemy dalej i tak, aż do wybrania wszystkich kart). Następnie gracze dokładają smoki wsparcia do swoich podstawowych smoków, które pozwolą im polecieć jak najdalej. Jeśli spełnia się wymagane wsparcie to przesuwamy swój pionek po planszy o daną liczbę pól. Ostatnia faza to turbo, czyli nagrody za zebranie największej liczby kart z danej krainy. W zależności od tury przesuwamy się o wyznaczoną liczbę pól. Na koniec możemy jeszcze wymienić smoka podstawowego na jednego smoka ze wsparcia (i tylko jednego na rundę). Gramy w sumie 7 rund i kto po ostatniej będzie najdalej ten wygrywa.

Obracanie planszy, zbieranie kart, odpowiednie planowanie ich dołożenia, ataki na innych graczy (dzięki smokom, które zmuszają graczy do dołożenia dodatkowego wsparcia) wszystko to powoduje, ze Smoczy Wyścig staje się grą strategiczną. Musimy dobrze planować ruchy do przodu, sprawdzać jakie smoki są dokładane do talii, by wiedzieć jakie można zbierać karty.

Wykonanie stoi na bardzo wysokim poziomie, mechanika też jest ciekawa, obracanie planszy, dokładanie coraz to nowszych kart i draft, sprawiają, że musimy ciągle myśleć i przewidywać ruchy przeciwników. Nie wspomniałem jeszcze o naszych bohaterach. Otóż są to postacie zarówno żeńskie jak i męskie (w zależności na którą stronę odwrócimy kartę), każda z nich jest wsparciem dla konkretnego rodzaju smoków oraz każda ma swój talent (zwiększone turbo, dodatkowe pola przy spełnieniu pewnych warunków, itd.). I tutaj rodzi się problem.

Karty te są bardzo przemyślane, kolorowe, a dodatkowo zawierają małą ściągę, która podpowie nam w którą stronę podajemy karty, ile ich dociągamy czy która tura ma teraz miejsce. Jednak jeśli chodzi o balans postaci to niestety jest on kiepski. Można uznać, że to wszystko zależy od taktyki graczy, jednak zdarzyło się kilkukrotnie, że różni gracze grali tą samą postacią w różnych grach i większość z nich wygrywała, podczas gdy mając kogoś innego to nie szło im za dobrze. Wydaje mi się, że można by to trochę lepiej wyważyć.

Nie chciałbym Was jednak zniechęcać do tego tytułu. Mimo słabego balansu to nadal jest to świetna gra, do której z pewnością będziemy wracać. Wprowadza ona zdrową rywalizacje, ciągłą interakcję pomiędzy graczami oraz jest stworzona tak, że do końca nie wiadomo kto wygra, bo często jest się bardzo blisko siebie. Polecam tę grę wszystkim, którzy lubią klimaty mangi, ale również każdemu, kto siadając do gry lubi pogłówkować i zaplanować swe ruchy.



I.
Klimat
5/6
II.
Złożoność
4,5/6
III.
Oprawa graficzna
6/6
IV.
Wykonanie elementów
6/6
V.
Grywalność na 2 graczy
4,5/6
VI.
Grywalność na więcej osób
5/6

Ocena Końcowa: 5,16

Nazwa: Smoczy Wyścig

Wydawca: Ogry Games

Wydanie: pierwsze

Rok: 2016

Sugerowana cena: 89,95 zł

Ocena: 5,16/6
Za przekazanie gry do recenzji dziękuję wydawnictwu Ogry Games
www.ogrygames.com


Share:

0 komentarze:

Prześlij komentarz

My na Facebooku

Labels